|
|
|
Ceny skupu jabłek przemysłowych |
|
15.08.2007. |
|
Ceny skupu jabłek przemysłowych biją nie
spotykane dotąd rekordy. Kilogram kosztuje już złotówkę. Przetwórcy
załamują ręce, ale i sami sadownicy wcale nie są tą sytuacją zachwyceni.
Tego można się było spodziewać. Wiosenne
przymrozki zniszczyły połowę jabłek w polskich sadach. Także tych
przemysłowych używanych do produkcji koncentratu soku jabłkowego. Było
wiadomo, że ceny skupu pójdą w górę, ale takiego poziomu nie spodziewał
się nikt.
Mogłoby się wydawać, że to wymarzona sytuacja dla sadowników.
Jednak nic bardziej mylnego. Po pierwsze tak wysokie ceny nie
zrekompensują ogromnych strat w sadach. Po drugie sadownicy obawiają,
że zakłady przetwórcze, w następnych latach będą chciały sobie
tegoroczne straty wyrównać.
- Zakłady będą musiały wcześniej czy później sobie tą cenę
wyrównać. Przewidujemy, że następne 2 lata będzie odbijanie ceny za ten
rok – mówi Tadeusz Mantorski – sadownik.
Przetwórcy szacują, że w tym roku do skupu trafi o 1/3 jabłek
mniej niż zwykle. A to oznacza spore kłopoty. Moce przetwórcze nie będą
w pełni wykorzystane. Koszty stałe wzrosną także z powody cen skupu.
Ale katastrofa nie jest jeszcze przesądzona.
dr Bożena Nosecka: – Wszystko zależy od tego jak będzie się
kształtowała cena na rynku światowym czy rzeczywiście uda się uzyskać
rekordową cenę w eksporcie koncentratu jabłkowego.
Mniejsza podaż jabłek przemysłowych w obu Amerykach oraz
Chinach sprawiły, że ceny na światowym rynku już wynoszą 1,5 euro za
kilogram. Jeżeli przekroczą poziom dwóch euro sytuacja nie będzie
dramatyczna. Jednego na pewno nie unikniemy. Soki jabłkowe w tym roku
będą drogie.
Witold Katner/Agrobiznes
|
|