|
|
|
06.01.2011. |
|
Polska wołowina wciąż bez przeszkód dociera do Turcji, co ma swoje przełożenie w cenach. Te w ciągu 3 miesięcy wzrosły o 1/3-cią. Zarabiają nie tylko hodowcy i eksporterzy, ale także firmy przewozowe i to nie małe pieniądze.
Ale minęły święta, a wraz z nimi możliwość nieustannego podnoszenia
kosztów transportu. Te w przypadku sprzedaży wołowiny jeszcze w grudniu
sięgnęły 10 tysięcy euro, teraz spadły o blisko 40 %. Jednak zdaniem
eksporterów, to i tak 6-cio krotnie więcej niż przy wysyłce do Francji i
Holandii, naszych głównych do tej pory odbiorców oraz 2-krotnie więcej
niż dowóz do Hiszpanii. Do Turcji eksportujemy przede wszystkim ćwierci
wołowe z byków. Ceny od września wzrosły o 30 %. Kilogram kosztuje 3
euro i 30 eurocentów bez dotacji unijnych do wysyłek wołowiny.
Eksportując ten towar do Niemiec handlowcy otrzymują o 10-20 eurocentów
mniej. Sporo tańsze ćwierci z krów docierają do Holandii i Niemiec, a z
jałówek głównie na rynek turecki i włoski. Ceny w Turcji jeśli będą
rosły to już tylko minimalnie-oceniają eksporterzy. Ale nie jest to
dużym problemem, bo rentowność naszego handlu po deficycie w I półroczu
ubiegłego roku i tak znacznie się poprawiła.
ĆWIERCI WOłOWE NA EKSPORT euro/kg
z byków do Turcji 3,30
z byków do Niemiec 3,10-3,20
z krów 2,35
z jałówek 3,00
Anna Borowska/Agrobiznes
|
|