|
Koniec roku to również koniec terminów. Na złożenie wniosków w niektórych działaniach z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich zostało już niewiele czasu.
Tylko do jutra o wsparcie na odtwarzanie produkcji mogą ubiegać się
rolnicy z terenów dotkniętych przez tegoroczną powódź. Przypomnijmy w
tym roku ucierpiało ponad 50 tysięcy gospodarstw, a w sumie zalane
zostało pół miliona hektarów użytków rolnych. Po wsparcie na zakup
nowych maszyn lub odbudowę budynków gospodarczych zgłosiło się do tej
pory dwa tysiące osób.
Małgorzata Niemiec-ARiMR „W ramach tego
działania istnieje możliwość składania wniosku pocztą . Przy czym
wybierając ta formę składania wniosku należy nadać wniosek przesyłką
rejestrowaną na poczcie”.
Kończy się także przyjmowanie dokumentów o wsparcie na rozpoczęcie lub rozwinięcie dodatkowej działalności pozarolniczej.
Grażyna
Wereszczyńska-ARiMR „W 8 województwach trwają jeszcze nabory.
Przygotowanie takich wniosków jest jeszcze możliwe i złożenie do końca
tego roku”.
Są jednak regiony gdzie zainteresowanie działaniem
jest dużo większe niż możliwości finansowe. Już teraz wiadomo, że dla
niektórych rolników nie wystarczy pieniędzy.
Grażyna
Wereszczyńska-ARiMR „W 3 województwach przekroczono znacznie kopertę
regionalną i o ile tutaj będą prawidłowo przygotowane to do 100% puli
środków będzie finansowane”.
Tylko na Dolnym Śląsku i w
Małopolsce można ubiegać się jeszcze o premie dla młodych rolników. W
sumie w tym roku o 75 tysięcy złotych wsparcia zgłosiło się prawie 13
tysięcy osób. Ale na pieniądze mają szansę tylko ci którzy przejma
gospodarstwa.
Henryk Czempik-ARiMR „Od dostarczenia decyzji do
wnioskodawcy jest pół roku na przekazanie , na nabycie gospodarstwa
tego gospodarstwa, które zostało opisane we wniosku i dla którego
został sporządzony biznesplan”.
Wielu rolników nie może jednak na
razie przejąć gospodarstw. Wszystko przez to, że dla kilku tysięcy osób
na razie zabrakło środków na renty strukturalne. Ministerstwo Rolnictwa
zapewnia jednak, że pieniądze są, brakuje tylko zgody Komisji
Europejskiej na ich uruchomienie.
Dorota Florczyk/Agrobiznes
|