I niestety zgodnie z przewidywanym przez
maklerów czarnym scenariuszem – wszystko wskazuje na to, że na światowym
rynku roślin oleistych przynajmniej przez kilka najbliższych miesięcy
będzie jeszcze drożej. A to za sprawą niesprzyjającej uprawom pogody
oraz coraz większemu zapotrzebowaniu na te surowce.
Na chicagowskiej giełdzie ceny kontraktów terminowych na soję są
teraz najwyższe od blisko trzech lat. Za tonę trzeba zapłacić już 1500
złotych. Na rynku towarowym w Holandii nawet ponad 1700 złotych.
SOJA
zł/t
giełda w Chicago
styczeń 1483
marzec 1492
maj 1502
światowe rynki towarowe
Holandia 1729
Argentyna 1578
Głównym powodem są obawy przetwórców o stan tegorocznych zbiorów soi w
Argentynie. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku były one szanowane na
blisko 52 miliony ton. Susza która dotknęła ten kraj, zredukowała
prognozy do czterdziestu kilku milionów ton.
PRODUKCJA SOI W AMERYCE PŁD.
prognoza 2011 w mln ton
Brazylia 67
Argentyna 42 - 48
Paragwaj 7
ogółem 125
Dodatkowym impulsem dla rynku są sygnały o zwiększeniu importu soi przez
Chiny, które w ubiegłym roku i tak już stały się jednym z największych
jej odbiorców. W ślad za soją podąża rzepak. Tylko od początku stycznia
na giełdzie w Paryżu zdrożał on o blisko 7 procent. Tona z odbiorem w
styczniu kosztuje teraz prawie 2 tysiące złotych.
RZEPAK
zł/t
giełda w Paryżu
luty 1985
maj 1926
sierpień 1757
światowe rynki towarowe
Niemcy 2031
Wlk. Brytania 2079
Francja 2022
Jeszcze drożej jest teraz na rynkach towarowych. Obawy o przezimowanie
rzepaku i mniejsze zasiewy tylko napędzają spiralę wzrostów. Rekordy
biją też notowania olejów – i to nie tylko sojowego czy rzepakowego.
Szacuje się, że popyt na olej palmowy może zredukować jego światowe
zapasy do najniższych od kilku lat. Nienajlepsze informacje płyną z
rynku oliwek – w Hiszpanii zbiór będzie mniejszy o 17 procent, w Tunezji
o prawie ź. A to oznacza, że zdrożeje też oliwa.
Stella Norowska-Woldańska/Agrobiznes