|
|
|
Sadowniczych problemów ciąg dalszy... |
|
04.08.2008. |
|
Ceny skupu wiśni są w tym roku wyjątkowo niskie. Nie pokrywają nie tylko kosztów produkcji, ale nawet kosztów zbioru.
Według obliczeń IERiGŻ produkcja kilograma wiśni kosztuje 1,79 zł., punkty skupu płacą za nie od 60 do 90 gr/kg.
Sadownicy
protestują, podejrzewają zmowę cenową przetwórców. Związek apeluje o
niedostarczanie owoców do punktów skupu. I większość rzeczywiście nie
zrywa wiśni. Robią to tylko ci, którzy muszą spłacić kredyty klęskowe,
ale na zatrudnienie pracowników do zbioru nie stać nikogo.
W
ubiegłym roku zbiory były słabe, między innymi z powodu przymrozków.
Niektórzy nic nie zarobili. Teraz mamy w kraju nadprodukcję wiśni i też
jest kłopot. Podobnie jest z morelami (2,12 zł/kg) i jabłkami (20
gr/kg), których zbiór właśnie się zaczyna. Przetwórcy twierdzą, że nie
zapłacą więcej, bo mają duże zapasy – np. jabłek około 60 tys. ton. A
nie sprzedane zapasy koncentratów i soków a także mrożonek to dla
zakładów ogromne koszty magazynowania, chłodzenia, itp.
Zagraniczni
odbiorcy płacą mało za polskie koncentraty owocowe. Te ubiegłoroczne
sprzedawano po 1 euro a wyprodukowanie 1 kg kosztuje 2,2 euro. Eksport
stał się nieopłacalny również z powodu niskiego kursu euro.
A
w kraju konsumenci zamiast soków coraz częściej kupują tańsze
substytuty, czyli np. wody smakowe. W efekcie wielu zakładom
przetwórczym grozi bankructwo. Nie ma więc zadowolonych. A czas płynie.
Jeśli nie uda się tego problemu jakoś rozwiązać możemy jako kraj
(dotychczas jeden z głównych eksporterów ) wypaść z międzynarodowego
rynku.
Agrobiznes
|
|