|
|
|
14.10.2010. |
|
W przyszłym roku podobnie jak w tym nie będzie dodatkowych dopłat do
uprawy tytoniu. Komisja Europejska po raz drugi odrzuciła nasz wniosek w
sprawie przyznania pomocy. To praktycznie koniec
upraw tytoniu w Polsce i dramatyczne pytanie rolników z
czego teraz utrzymać rodziny? To równocześnie koniec tytoniowej potęgi
drugiego w Europie producenta.
Kończą się zbiory tytoniu, ale w tym roku
rolnikom nie opłaciło się zerwać nawet liścia. Andrzej Czechowski z
Paczkowa szacuje, że w tym roku stracił na tytoniu 200 tys. zł.
Sprzedaje rocznie 50 ton suchych liści. Ostatnio zakłady tytoniowe
płaciły za kilogram 3,50 złotego. Do tego dochodziła unijna dopłata -
ponad pięć złotych. W tym roku rolnicy takiej pomocy juz nie mają.
Andrzej Czechowski- plantator tytoniu
„Nie złożenie wniosku przez ministra do komisji europejskiej
pozbawiło nas dopłat, i w sumie cena tytoniu spadła 40 %”.
W uprawę tytoniu inwestuje się ogromne pieniądze. Sadzonki,
nawożenie, ochrona to koszt 12 tys. złotych na jeden hektar. Potrzebne
są jeszcze suszarnie, wiaty i magazyny.
Walenty Bączek - mieszkaniec Kijowic
„To co ja sprzedam, nie pokryje mi kosztów. co dalej nie wiem”.
Walenty Bączek w ubiegłym roku stracił tytoń - wymokło mu niemal
wszystko. Tym razem ma ładne zbiory, ale zysku... żadnego.
Walenty Bączek - mieszkaniec Kijowic
„Jak będą takie ceny jak obecnie, to zakończę uprawę tytoniu”.
Sytuację mogłyby poprawić unijne dopłaty. W zeszłym roku ich nie
otrzymaliśmy, bo wniosek w tej sprawie ministerstwo rolnictwa złożyło
za późno. W tym roku wszystko odbyło się na czas, ale Komisja Europejska
ze względów proceduralnych nie przyznała nam pomocy.
Marek Sawicki – minister rolnictwa
"Poczekajmy na oficjalną odpowiedź".
Wczoraj minister rolnictwa spotkał się z plantatorami tytoniu.
Przemysław Noworyta – Polski Związek Plantatorów Tytoniu
"Na wczorajszym spotkaniu minister Sawicki nieoficjalnie potwierdził,
że Komisja Europesjka odrzuciła nasz wniosek o pomoc specjalną dla
producentów tytoniu".
Plantatorzy tytoniu są oburzeni i zapowiadają walkę o dodatkowe środki z
budżetu lub z innych unijnych programów.
Bo bez dopłat polski tytoń nie będzie konkurencyjny zwłaszcza, że inne
unijne kraje pomoc otrzymały. A zakłady tytoniowe też nie zapłacą
więcej.
Marian Rybarczyk mieszkaniec Oleśnicy
„Nikt nie będzie z producentów papierosów charytatywny, juz
przekonaliśmy się na własnej skórze”.
Tytoń jest już zakontraktowany i rolnicy sprzedadzą go
praktycznie za pół ceny.
Uprawą tytoniu zajmują się najczęściej małe i średnie gospodarstwa, w
których pracują całe rodziny. Bez dodatkowego wsparcia będą musiały z
niej zrezygnować.
Pan Marian Rybarczyk uprawiał tytoń przez 30 lat. Ten rok był ostatni.
Witold Katner
Jadwiga Jarzębowicz/OTV WROCŁAW
|
|