|
Nowy trend, czy tylko chwilowa zmiana? Dziś po raz pierwszy od wielu tygodni część zakładów mięsnych zdecydowała się na podwyżki. Bo jak przyznają w czwartek i w piątek świń zaczęło im już brakować. To na razie nieliczne firmy, ale być może inni pójdą ich śladem.
Na razie w zależności od regionu ocena sytuacji jest różna. Podczas
gdy jedni zwiększają eksport na wschód inni boją się jego ograniczenia. A
to w związku z blokowaniem handlu mięsem między Ukrainą a Rosją.
Pewne
jest to, że przed nami tygodnie świąteczne. Najpierw 1 listopada, potem
11. W niektórych firmach z powodu większego zapotrzebowania już
rozpoczęło się poszukiwanie żywca i przebijanie cen. Ale najwięksi
gracze na rynku zachowują spokój. Zmiany na początek niewielkie 10
groszowe.
Klasa S wyceniana jest dziś od 4 złotych 80 groszy, do 5
złotych 30 groszy. Klasa R powyżej 4 złotych. Do 4 złotych dobiła klasa
O.
TUCZNIKI wg wbc zł/kg
S 4,80 – 5,30
E 4,70 – 5,20
U 4,50 – 4,90
R 4,00 – 4,40
O 3,50 – 4,05
P 2,80 – 3,85
źródło ZM
Co
dalej z cenami ? Pewności nikt nie ma. Ale przez najbliższe dwa
tygodnie, to raczej hodowcy będą na silniejszej pozycji. Zakłady
potrzebują surowca na święta, więc jeśli nie kupią tyle, ile planują,
zaczną kusić ceną.
Spadać przestały także ceny prosiąt. Choć w
wielu miejscach nadal są bardzo niskie. Na Lubelszczyźnie parę można
kupić poniżej 100 złotych, w województwie świętokrzyskim po 100.
PROSIĘTA zł/parę
targowiska
woj. lubelskie 80 - 170
woj. świętokrzyskie 100 – 260
woj. łódzkie 110 - 240
woj. podlaskie 120 - 260
woj. mazowieckie 120 – 200
woj. małopolskie 160 – 320
woj. pomorskie 200
woj. śląskie 220 - 240
źródło ODR
Agnieszka Niemcewicz/Agrobiznes
|