|
Przez kilka miesięcy wpłynęło prawie tyle samo wniosków co przez ostatnie dwa lata. Po wsparcie na pozarolniczą działalność gospodarczą do tej pory zgłosiło się blisko 6 i pół tysiąca rolników. Pytanie tylko czy wszyscy mają szansę na dotacje?
Z dodatkową działalnością gospodarczą bywa różnie. Niektórzy mają za
małe gospodarstwa żeby się z nich utrzymać, dla innych jest to potrzeba
chwili.
Ryszard Olkowski, Pienice „W momencie kiedy postawiliśmy
oborę na rusztach i zrobiła się nadwyżka słomy. W tym samym momencie
zaczęliśmy uprawiać rośliny energetyczne i pomysł pojawił się, że jakoś
to trzeba będzie ściskać i zagęszczać tą masę i sprzedawać ją dalej”.
Dlatego
pan Ryszard niemal jednocześnie ubiegał się o dotacje na modernizację
gospodarstwa oraz na dodatkową działalność gospodarczą. Maszyna do
przetwarzania słomy sprawdza się i przynosi dodatkowe dochody.
Ryszard
Olkowski, Pienice „Zbyt jest można powiedzieć bezproblemowy do tej poty
nie mieliśmy żadnego problemu ze zbytem bo część jest sprzedawana
indywidualnym osobom, a największą część elektrownia Ostrołęka zabiera”.
Zupełnie
inny pomysł na wykorzystanie 100 tysięcy złotych dotacji mają państwo
Siemek. Nowe maszyny będą pracować nie tylko w ich gospodarstwie, ale
także wykonywać usługi.
Jagoda Siemek Budzyno, Lipniki „My
gospodarki dużej nie mamy tylko 26 hektarów swojego także może
troszeczkę czasu mąż będzie miał żeby dorobić do tej gospodarki naszej”.
Wnioski
o wsparcie na Różnicowanie można składać jeszcze w 8 województwach
Polski południowo wschodniej.
Edyta Wieczorkiewicz „Najwięcej
wolnych środków jest w województwie podkarpackim gdzie koperta jest
wykorzystana w zaledwie 19% przypadającego na to województwo limitu”.
Problem
w tym, że nie wszyscy mają szansę na dofinansowanie, w niektórych
regionach limit został znacznie przekroczony. Tak jest na przykład w
Wielkopolsce. Ale zdaniem urzędników za wcześnie mówić o tym ile
wniosków zostanie odrzuconych.
Edyta Wieczorkiewicz „Zakładamy, że
zgodnie z harmonogramem wynikającym z rozporządzeń będziemy w stanie
obsłużyć to działanie w ciągu 4 miesięcy od złożenia wniosku”.
Niewielkim
zainteresowaniem cieszy się wsparcie na uruchomienie działalności
gospodarczej na terenach dotkniętych przez powódź. Przypominamy, że
poziom dofinansowania w tym wypadku wynosi nie 50 a 80%.
Dorota Florczyk/Agrobiznes
|