|
Cokolwiek powiesz, może być wykorzystane przeciwko tobie.
To znane z amerykańskich filmów stwierdzenie, obowiązuje także na globalnym rynku zbóż.
Spekulanci skrzętnie wykorzystują każdą okazję i grają raz na zwyżkę,
raz na dołek. Wczoraj, po kilku dniach względnego spokoju, znów
zaatakowali giełdę w Chicago. Efekt? Kolejna seria zwyżek.
Ceny
soi jednego dnia wzrosły o 3%, ustanawiając tym samym kolejne maximum,
jakiego nie było od ponad roku. Jeszcze bardziej zdrożała kukurydza.
KONTRAKTY
TERMINOWE XI’10
CBOT $/t
soja 445,6 ↑
3%
kukurydza 225,7 ↑ 5%
Od początku roku ceny tego ziarna
na giełdzie w Chicago wzrosły o 38%. Na paryskim Matifie prawie o
połowę.
ZMIANA CEN KUKURYDZY
I – X 2010
CBOT
↑ 38%
MATIF ↑ 46%
Dla porównania pszenica w tym samym czasie
zdrożała za oceanem zaledwie o 26%. Jednak w Europie jest zdecydowana
rekordzistką.
ZMIANA CEN PSZENICY
I – X 2010
CBOT
↑ 26%
MATIF ↑ 60%
Ale inwestorzy zarabiają teraz przede
wszystkim na soi i kukurydzy. Szczególnie, że z tego rynku płyną
nienajlepsze informacje. Takie jak zła pogoda w rejonie upraw, czy
światowy wzrost zużycia. Spore zamieszanie czyni też dolar. Wczorajsze,
skokowe osłabienie amerykańskiej waluty natychmiast wykorzystał rynek
surowcowy. Podobnie jest z prognozami. Nawet mała korekta dotycząca
zbiorów, ma swoje odzwierciedlenie w cenach. Tak jest w przypadku soi,
która zamiast rekordowych zbiorów, bije rekordy cen.
Małgorzata Motecha-Pastuszko/Agrobiznes
|