|
Europejscy mleczarze podzieleni- na tych, którzy nie oglądają się za siebie i rozwijają produkcję i tych, którym kryzys ekonomiczny wciąż odbija się czkawką. Silna północ i słabe południe- tak przebiega linia podziału.
Francja, Niemcy i Holandia zwiększają produkcję i umacniają eksport, a
Grecja Portugalia i Hiszpania- wciąż nie mogą wybrnąć z kłopotów, które
ściągnęło na nich spowolnienie gospodarcze. We Francji zachętą dla
rolników były podwyżki cen skupu surowca sięgające 10 procent. Obecnie
tamtejsi dostawcy otrzymują ponad 29 eurocentów za kilogram mleka.
Również francuskie mleczarnie nie próżnują- zwiększają wysyłki serów do
Japonii, Rosji czy Arabii Saudyjskiej. Podwoili także sprzedaż
odtłuszczonego mleka w proszku poza granice Unii. Niemieccy mleczarze
dostają już ponad 30 eurocentów za kilogram mleka, a przetwórnie
zwiększyły wysyłki o ponad 60 procent. Tymczasem w Hiszpanii zamknięto
już 1200 mlecznych farm. Problemy maja także Rumunii i Bułgarzy- tam
mocno spadł popyt na krajowym rynku.
Wbrew wszelkim przesłankom
ceny cukru zanotowały kolejny, imponujący wzrost i zbliżyły się do
najwyższego poziomu od 8 miesięcy. Podczas, gdy na większości rynków
surowcowych korekta, cukier podąża innym torem. Czy za oceanem, czy w
Europie kontrakty terminowe na grudzień i marzec drożeją. Na londyńskiej
giełdzie cukier biały kosztuje już prawie 720 dolarów za tonę.
Analitycy prognozują, że do marca cukier będzie lukratywną inwestycją. A
co będzie dalej? Handlowcy są na razie przekonani, że zapowiadany
spadek eksportu surowca z Brazylii zniwelują większe dostawy z Indii.
Proszę
państwa o to Stewie. I nie jest to zwykły kot, tylko mruczek z tytułem
najdłuższego kota na świecie. Mierzy ponad 123 centymetry i już został
bohaterem Księgi Rekordów Guinessa, wyprzedzając swojego poprzednika-
zresztą tej samej rasy- o 2 centymetry. Pięcioletni Stewie mieszka ze
swoimi właścicielami w Reno w amerykańskim stanie Newada. Jak przystało
na najdłuższego kota na świecie nie lubi długich spacerów, za to
uwielbia dłuuuugie drzemki.
Anna
Katner/Agrobiznes
|