|
|
|
13.10.2010. |
|
Ilość mięsa w mięsie, to teraz najważniejsze rozważania na tym właśnie rynku. Bo jeśli już – co trzeba mocno podkreślić – dochodzi do jakichkolwiek transakcji – towar oglądany jest z każdej strony. A tajemnicą nie jest, że wieprzowina sprowadzana z zachodu Europy jest bardziej wydajna. Co w prostym przełożeniu oznacza większą zawartość mięsa w mięsie.
A czas dla importerów jest teraz bardzo sprzyjający. Korzystny kurs
euro do złotego i wyraźne przeceny u naszych sąsiadów, sprawiają, że
transporty z wieprzowiną nadciągają nie tylko z Belgii czy Holandii, ale
nawet z odleglejszej Irlandii czy Hiszpanii. Taka sytuacja wymusza
spadki cen krajowego towaru. W ciągu ostatnich dwóch tygodni, obniżki na
rynku wieprzowiny sięgnęły nawet 30 groszy za kilogram. Półtusze w
klasie E kosztują teraz średnio 5 złotych 30 groszy. Najtańszym
producentem żywca są wciąż Duńczycy i Holendrzy. Zdecydowanie
najdroższym Rumuni. A zaraz potem Słowacy. Polska znajduje się na
środkowych pozycjach.
TRZODA CHLEWNA
euro/100kg
mps
Dania 129
Holandia 130
Niemcy 142
Polska
144
Czechy 147
Słowacja 153
Rumunia 164
Podczas
gdy ceny wieprzowiny idą w dół, rynek tłuszczy przeżywa swoje pięć
minut. Tu wręcz przeciwnie, wszystko drożeje, bo uaktywnił się popyt ze
strony naszych wschodnich kontrahentów. Więcej kosztują więc towary
eksportowe. Tu w ciągu dwóch tygodni stawki poszły w górę o 30 groszy za
kilogram. Tłuszcz kosztuje juz 2,5 złotego. Słonina około 3 złotych.
CENY
TRANSAKCYJNE
eksport zł/kg
tłuszcz twardy 2,5
słonina
3,0
Agnieszka Niemcewicz/Agrobiznes
|
|