|
Klony nie na stoły. Bruksela szykuje nowe przepisy, które zablokują możliwość hodowli klonowanych zwierząt na farmach przez 5 lat. Zabronione ma być również sprowadzanie sklonowanych, żywych zwierząt.
Dyskusję na temat klonowania wywołał skandal w Wielkiej Brytanii,
gdzie okazało się, że mleko i mięso klonowanych zwierząt i ich potomstwa
trafiło do obrotu. Eksperci oceniają, że zasady, które mają wkrótce
zaproponować unijni urzędnicy będą dużo bardziej restrykcyjne niż te
obowiązujące w Stanach Zjednoczonych. W Europie będzie można klonować
zwierzęta ale tylko w celach naukowych i w laboratoriach. Sami hodowcy
nie będą mieli już takiej możliwości. Problem mogą mieć Ci, którzy już
wykorzystali klonowanie i chcieliby rozmnażać wyhodowane sztuki. Na
rozważanie interpretacji przepisów jest jeszcze sporo czasu. Najpierw
propozycje Brukseli muszą zaakceptować kraje członkowskie i Parlament
Europejski.
To wyjątkowo ciężki rok dla ukraińskich rolników.
Najpierw susza, która wypalała uprawy, teraz zimna i mokra jesień
niweczy zbiory. Dwie największe spółki rolne informują o fatalnej
kondycji upraw kukurydzy i słoneczników. Plony są niższe od 10 do 20
procent. Szykuje się także najgorsza od czterech sezonów kampania
buraczana. Zwykle na przełomie września i października polaryzacja
buraków cukrowych rosła, w tym roku jest inaczej. Rośliny kiepsko się
rozwijają, gniją i mają mała zawartość cukru.
Zostajemy na
Ukrainie. Tamtejszy rząd wycofuje się z oskarżenia amerykańskich
eksporterów drobiu o stosowanie dumpingowych cen. Śledztwo w tej sprawie
rozpoczęło się w marcu zeszłego roku. Inicjatorami były ukraińskie
firmy drobiarskie, które twierdziły, że tanie kurczaki zza oceanu psują
rodzimy rynek i uniemożliwiają rozwój branży. Teraz Mironovskij
Hilboproduct- największy producent drobiu na Ukrainie- z powodu braku
udokumentowanych dowodów, wycofał się z oskarżeń. Zakończenie sprawy
cieszy Amerykanów. Tamtejsze Stowarzyszenie Producentów, Eksporterów
Drobiu i Jaj było od początku przekonane o swojej niewinności.
Producenci kurczaków zza oceanu mają także nadzieję, że i inne kraje
oskarżające ich o dumping, wyciągną wnioski z ukraińskiego dochodzenia.
Anna Katner/Agrobiznes
|