|
Wydatki państwa na rolnictwo w przyszłym roku spadną o 8% - zakłada
projekt budżetu na 2009 rok. Opozycja krytykuje takie rozwiązanie i
proponuje zwiększenie wydatków o miliard złotych. Rządząca koalicja
odrzuca te pomysły i przekonuje, że taki budżet na rolnictwo jest
sukcesem biorąc pod uwagę, że deficyt państwa został zmniejszony o 12
miliardów złotych.
Długie rzędy słupków, wyliczeń, liczb i procentów. Tak wygląda
projekt budżetu państwa na rok 2009. Wczoraj rząd po raz pierwszy
przedstawił posłom jak mają wyglądać wydatki na rolnictwo. Wyniosą one
19 miliardów 380 milionów złotych.
Ddo tego trzeba doliczyć 17
miliardów złotych na KRUS oraz 16 miliardów, które dostaniemy z Unii
Europejskiej. Łącznie prawie 53 miliardy złotych. Budżet roku 2008 był
o 4 miliardy większy. Rząd tłumaczy, że to efekt mniejszych wydatków z
funduszy unijnych. Zapewnia też że takie kwoty wystarczą na realizację
wszystkich niezbędnych zadań.
Kazimierz Plocke, wiceminister
rolnictwa: deficyt budżetowy został zmniejszony o prawie 12 miliardów
złotych. Konsekwencją tego muszą być też niższe wydatki. Ministerstwu
rolnictwa udało się uzyskać poziom finansowania prawie na poziomie
2008. To jest sukces.
Opozycja wylicz, że rząd całkowicie
zlikwidował dopłaty do materiału siewnego oraz roślin energetycznych. W
85% znikną wpływy do Funduszu Ochrony Gruntów Rolnych. A to nie koniec
niekorzystnych zmian.
Henryk Kowalczyk, poseł PiS: kwota na
kredyty jest co prawda wyższa niż tegoroczna, ale w związku z tak
dużymi odsetkami, jakie są w tej chwili to będzie brakować pieniędzy na
kredyty preferencyjne.
Z kolei samorząd rolniczy protestuje przeciwko zmniejszeniu o 150 milionów złotych wydatków na paliwo rolnicze.
Andrzej Górski, KRIR: tutaj może nie wystarczyć środków na paliwo rolnicze, to jest taki duży niepokój.
I
dlatego zaczynają padać kolejne poprawki do projektu budżetu.
Kilkanaście zmian opiewa na kwotę przekraczającą miliard złotych. Rząd
mówi zdecydowanie nie.
Kazimierz Plocke, wiceminister rolnictwa:
to są poprawki, które nie były uzgadniane z ministerstwem finansów.
Siłą rzeczy, jeśli dyskutujemy nad projektem rządowym, to te poprawki
nie mogłyby przyjęte w sposób naturalny.
Ostatecznie niektórzy
posłowie PSL-u głosowali wbre rządowi za zwiększeniem wydatków. W
efekcie przeszły warte 450 milionów złotych poprawki o zwiększenie
wydatków na zwalczanie chorób zakaźnych, ubezpieczenia rolnicze oraz
kredyty preferencyjne.
Teraz trafione do komisji finansów
publicznych, która zdecyduje o ich dalszych losach. Zarówno partie
opozycyjne jak i rządowe przyznają, że tam szansę na ich przegłosowanie
są niewielkie.
Witold Katner/Agrobiznes
|