|
|
|
Przechowywanie mięsa uratuje sytuację? |
|
31.10.2007. |
|
Od dzisiaj przedsiębiorcy zainteresowani unijnymi dopłatami mogą
składać wnioski o przechowywanie mięsa. To sposób na poprawę
beznadziejnej sytuacji na rynku wieprzowiny. Rolnicy nie pozostawiają
wątpliwości jeżeli nic się nie zmieni będą rezygnować z produkcji.
Ceny skupu trzody chlewnej lecą na łeb i na szyję. Trudno się dziwić,
że rolnicy załamują ręce. Pomysłem na polepszenie sytuacji są dopłaty
do prywatnego przechowalnictwa. Mają one zdjąć z rynku nadwyżkę półtusz
i doprowadzić do wzrostu cen. Taką decyzję na wniosek Polski przy
poparciu 17 innych państw Wspólnoty podjęła Komisja Europejska.
Wojciech
Mojzesowicz – minister rolnictwa: - Ten problem występuje nie tylko w
Polsce i najwyższy czas, żeby Unia Europejska się tym zajęła.
Istnieją
jednak poważne wątpliwości czy uruchomiony przez Brukselę mechanizm
przyniesie odczuwalne przez rolników efekty. Dużo zależy od tego jak
wielu chętnych do składowania mięsa zgłosi się do Agencji Rynku
Rolnego. A jeżeli nic się nie zmieni coraz więcej rolników będzie
podejmować takie decyzje.
- Było 80 macior, a już zeszliśmy do
60-ciu bo opłacalność produkcji nie istnieje, trzeba po prostu dopłacać
– mówi jeden z hodowców. Rolnicy coraz głośniej mówią także o
rolniczych protestach. W Wielkopolsce część gospodarzy już oflagowała
swoje domy.
Witold Katner/Agrobiznes, TVP1; Beata Mes/OTV Poznań
|
|