|
|
|
28.05.2008. |
|
Ceny wieprzowiny mogą w najbliższym czasie
znacznie wzrosnąć ocenia Rada Gospodarki Żywnościowej. Mimo to zdaniem
ekspertów rolnicy wciąż muszą myśleć o lepszej organizacji, która
zabezpieczy ich przed cyklicznymi spadkami i wzrostami na rynku trzody
chlewnej.
W połowie maja żywiec kosztował średnio 3,80
złotych za kilogram. Rok temu o tej porze ceny były niższe o ponad 10%.
Nadpodaż surowca, która ciągnęła w dół ceny powoli kończy się. W
zeszłym roku w Polsce było 17 milionów sztuk świń, w tym o 1,5 miliona
mniej. Ceny będą więc szły w górę.
Cykliczność produkcji i dochodów rolników jest
charakterystyczna dla hodowli trzody chlewnej w całej Unii
Europejskiej. Ale tylko w Polsce rolnicy tak dotkliwie odczuwają
świńskie górki i dołki.
Zygmunt Pejsak, Państwowy Instytut Weterynaryjny: problem
jest w tym, że w Polsce producentów trzody chlewnej jest 3-krotnie
więcej niż w unijnej 15-stce kiedyś i nasi producenci są niezwykle
rozproszeni.
Przez ostatnie 9 lat w Polsce powstało zaledwie 13 grup
producentów trzody chlewnej, które połączyły siły prawie 3 tysięcy
rolników. Tymczasem w kraju hodowlą świń zajmuje się grubo ponad pół
miliona rolników.
Andrzej Pawelczak, Izba Gospodarcza „Polskie Mięso”: z
całym szacunkiem dla małego rolnika, on sam pozostawiony sobie, nie
jest w stanie być eksporterem do Japonii i zdziałać wiele, żeby jego
produkty mogły być eksportowane do Japonii.
Próby tzw. integracji pionowej podejmują od lat największe
zakłady mięsne w kraju. Zamiast zakładać ogromne wielkoprzemysłowe
fermy trzody chlewnej, jako źródło surowca, współpracują oni z
tysiącami rolników, którzy odchowują prosięta w zamian za pomoc
hodowlaną.
Ale to nie wystarczy. Po pierwsze integracją pionową nie
zajmują się wszyscy przedsiębiorcy z branży mięsnej. A po drugie
najważniejsza jest integracja pozioma, czyli inicjatywa wychodząca od
samych rolników. Tymczasem z tym wciąż jest nie najlepiej.
Witold Katner TVP Rolna
|
|