|
|
|
21.05.2008. |
|
Rosną ceny jabłek. Za kilogram trzeba już zapłacić nawet ponad 4 złote.
A wszystko wskazuje na to, że to wcale nie koniec podwyżek, bo do
nowych zbiorów jeszcze co najmniej dwa miesiące a w podkarpackich
przechowalniach już prawie pusto.
Na rzeszowskiej giełdzie jabłek nie brakuje. Za kilogram trzeba
zapłacić średnio 2-3 złote. Ale pod warunkiem, że kupuje się całą
skrzynkę czyli 15 kilogramów. W sklepach jest znacznie drożej.
Rok
temu - na początku maja - przymrozki zniszczyły większość kwiatów w
podkarpackich sadach. Dlatego zbiory jabłek były dużo niższe niż
zwykle. Teraz w magazynach i przechowalniach widać skutki.
Dodatkowo
o tej porze roku jabłka nawet przy dobrych zbiorach zwykle są
najdroższe. W tym roku problemy mieli nawet właściciele drogich
przechowalni. Bo okazało się że jabłka z terenów gdzie były największe
spowodowane przez mróz straty źle się przechowują. To też wpłynęło na
ceny. A to oznacza niskie ceny. Jednak nie wcześniej niż za 2-3
miesiące.
Beata Wolańska/Agrobiznes
|
|