|
|
|
16.05.2008. |
|
W szklarniach rozpoczęły się zbiory pomidorów. Polskie muszą konkurować
z dużo tańszymi pomidorami z Hiszpanii. Mimo to producenci nie
narzekają na razie na ceny. Za kilogram w hurcie dostają około pięciu
złotych.
Andrzej Winowicz uprawia pomidory od prawie trzydziestu lat.
Zaczynał od jednego tunelu foliowego. Dziś szklarnie zajmują dwanaście
hektarów. Właśnie rozpoczęły się zbiory. Średnio w sezonie zbiera się
około pięciu tysięcy ton.
Stawka około pięciu złotych za
kilogram pokrywa koszty produkcji i daje niewielki zysk. Trzeba ją
jednak negocjować z odbiorcami przed każdym transportem. A koszty wciąż
rosną.
Na opłacalność uprawy pomidorów wpływają ceny energii
elektrycznej, ogrzewania, czy nawozów. Nawet zapylanie roślin wiąże się
z kosztami, ponieważ trzeba kupić trzmiele. Zagrożeniem jest import
pomidorów z południa Europy.
Andrzej Winowicz założył grupę
producencką, by skutecznie konkurować na rynku. Tylko w ten sposób
można myśleć o zapewnieniu dużych dostawy pomidorów spełniających
odpowiednie kryteria . Grupa pomaga też poszczególnym producentom w
utrzymaniu wysokiej jakości warzyw.
Joanna Chachuła/Agrobiznes
|
|