|
Chociaż przygotowany przez ekspertów projekt reformy Kasy Rolniczego
Ubezpieczenia Społecznego to zaledwie kosmetyczna zmiana obecnego
sytemu, to zdaniem Izb Rolniczych ograniczy się do podniesienia
składek, nie dając nic w zamian.
Przygotowana reforma sytemu zakłada , ze rolnicy będą płacić dwie
składki KRUS podstawową , od wielkości gospodarstwa i uzupełniającą
zależną od dochodu rolnika. To nie jedyne opłaty rolników.
Nieoficjalnie mówi się, że jeśli dochód przekroczy rocznie 7632 złote
to trzeba będzie zapłacić składkę uzupełniającą, która może wynieść
nawet 388 złotych miesięcznie. Rolnicy już obawiaj się nowego sytemu.
Roman
Wacławczyk, rolnik ze wsi Kadłub Wolny: wszystko idzie, ceny paliwa,
nawozów – w górę i nie wiadomo, czy będzie stać rolników na to.
Gerard Strach, rolnik ze wsi Dębie: lepiej nie będzie nigdy. Ja tak uważam, nie? Na lepsze nic nie zrobią.
Zbigniew Chlebowski przewodniczący Sejmowej Komisji Finansów Publicznych uspokaja.
Zbigniew
Chlebowski, przewodniczący Sejmowej Komisji Finansów Publicznych:
rolnicy nie powinni się bać. Ten system trzeba zmieniać, bo nie może
być tak, że właściciel 10 hektarowego gospodarstwa, płaci taką samą
składkę na ubezpieczenie rolnicze jak właściciel 100 czy 1000
hektarowego gospodarstwa.
Przygotowanym projekt w przyszłym
tygodniu zajmie sie rząd i niebawem może on trafić do Sejmu. Czy
przejdzie w takiej formie nie wiadomo.
Leszek Korzeniowski,
przewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju wsi: nie można
robić rewolucji, to się powinno odbywać na drodze rozsądku, spokoju.
Czyli ci wszyscy, którzy nie mają możliwości zapłacenia pełnej stawki,
muszą nadal płacić te stawki minimalne.
Izby Rolnicze bija już
na alarm. Twierdzą, że to nie reforma KRUS lecz wyciąganie pieniedzy od
najsłabszych rolników. Herbert Czaja, prezes Izby Rolniczej w Opolu:
widać po tej propozycji, że skupia się na tym, żeby dodatkowe pieniądze
jednak od rolników ściągnąć do kieszeni budżetu.
Tymczasem
Platforma Obywatelska uważa, ze to pierwszy etap reformy KRUS. Jeśli za
nim pójdzie w przyszłości reforma podatków dochodach na wsi , to będzie
on sprawiedliwy.
Na razie jego efektem ma być to, że składki do
KRUS będą płacić tylko te osoby, które rzeczywiście uprawiają ziemię
lub hodują zwierzęta. Obecnie każdy właściciel co najmniej hektara
ziemi może płacić składkę w rolniczej kasie unikając w ten sposób
wyższych opłat w ZUS.
Mariusz Drożdż/Agrobiznes
|