10-Koszenie-kukurydzy-na-zi.jpg

Logowanie






Zapomniałeś hasło
Nie masz konta? Załóż sobie

Subskrypcja

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach w naszym serwisie:



Wiadomość HTML?


katalog stron

Zysk przetworzony
29.11.2010.
Eksport oraz unijne fundusze to recepta na sukces polskich przetwórców ryb. Obroty branży sięgają już 6 miliardów złotych. A ma być jeszcze lepiej, bo Unia Europejska ma kolejne setki milionów na rozwój branży.
 

W tym biznesie zatrudnionych jest około 30 tysięcy Polaków. Co roku zakłady przetwarzają 600 tysięcy ryb. W zdecydowanej większości pochodzą one z importu. Na tym bowiem polega pomysł na sukces: dużo importować i jeszcze więcej eksportować.

Co więcej dziewięćdziesiąt kilka procent tej sprzedaży trafia na bardzo wymagające rynków Europy Zachodniej. Przełomem dla branży było wejście do Unii Europejskiej. Deszcz pieniędzy, który spadł na przedsiębiorców został bardzo dobrze wykorzystany.

Jerzy Safader - Polskie Stowarzyszenie Przetwórców Ryb - „Mogę powiedzieć zarozumiale, że taki standard jakościowy jaki na dzisiaj ma branża przetwórcza ryb w Polsce to nie ma w całej Europie bo u nas jest wszystko nowe, świeże i porządnie zrobione.”

A funduszy na modernizację i rozwój będzie w kolejnych latach jeszcze więcej. Wystarczy tylko się po nie schylić.

Kazimierz Plocke, wiceminister rolnictwa – „Do zagospodarowania będzie około 200 milionów euro, w branże, która ma 30 tysięcy osób to są naprawdę dużo środki.”

To co może martwic przedsiębiorców to wciąż małe spożycie ryb w kraju. Tu niestety znacznie odstajemy od tzw. średniej europejskiej.

Jadwiga Seremak–Bulge, IERGŻ – „Możemy pochwalić się rosnącym spożyciem ryb ale ciągle należymy do krajów, gdzie te spożycie jest stosunkowo nie wielkie w tej chwili ono się waha w okolicach 13 kilogramów w wadze żywej.”

A to wciąż o połowę mniej niż średnia europejska.

Witold Katner/Agrobiznes

 

Not Found | Kompas Turystyczny – turystyka, wycieczki, atrakcje

Error 404

The page you requested could not be found.