|
|
|
07.11.2010. |
|
Sprawa jest już właściwie przesądzona. W przyszłym roku parlament
zacznie prace nad ustawą regulującą stosunki między sieciami hiper i
supermarketów, a przemysłem spożywczym. Handlowcy zdecydowanie
protestują. Tylko przeciwko czemu?
Wzorce są już gotowe. Na przykład na Węgrzech za złamanie ustawy regulującej stosunki handel – przemysł grożą ogromne grzywny.
Iwona Maria Szczepańska – IMS Consulting
Minimalne grzywny to przeliczając na polską walutę to jest około
15 tysięcy złotych, a maksymalne to są już duże grzywny które dochodzą
do , górna granica to jest 10 % obrotu uzyskane przez sieci za zeszły
rok
Przemysł spożywczy żąda uchwalenia podobnej ustawy. Takiej,
która punkt po punkcie wymieni co wolno, a czego nie. I co więcej
kontrolę przejmie państwo.
Andrzej Gantner – PFPŻ
Do czego dąży branża żywnościowa zarówno skupiająca tych małych
jak i tych dużych to do tego, żeby przede wszystkim w końcu objąć
nadzorem administracyjnym ten obszar działalności
Sieci handlowe zdecydowanie protestują i przypominają, że wystarczy rygorystycznie przestrzegać istniejących przepisów.
Andrzej Maria Faliński – POHID
Tzw. ustawa węgierska, która ma poskromić sieci, moim zdaniem jest zupełnie niepotrzebna.
Faktycznie przepisy są. Ale z ich przestrzeganiem jest różnie.
Handel żąda od przetwórców wielu dodatkowych opłat na przykład za
wejście do sklepu czy za dodatkową promocję
mec. Marcin Tomasik Kancelaria Salans
Każde pobieranie opłaty która warunkuje tylko i wyłącznie
sprzedaż towarów jest niezgodna z prawem na mocy tych orzeczeń
przedsiębiorcy i dostawcy z sieciami detalicznymi.
Nie oznacza to jednak, że porozumienie na linii dostawca - sieć handlowa jest niemożliwe.
mec. Marcin Tomasik Kancelaria Salans
Należy jednak podkreślić, że to nie do końca jest tak, że każda
opłata pobierana przez sieć jest niezgodna z prawem takimi podstawowymi
czynnikami które powinny być brane pod uwagę jest kwestia dobrowolności i
ekwiwalentności.
Czyli jeżeli sieć obciąża kosztami wydrukowania gazetki
promocyjnej dostawcę, to jest to legalne tylko wtedy, gdy są w niej
wyeksponowane jego produkty. Jeżeli gazetka reklamuje tylko sklep, albo
inne produkty opłaty pobierać nie można. Tylko, który dostawca pójdzie
do sądu jeżeli jest inaczej?
Witold Katner/Agrobiznes
|
|