|
|
|
17.11.2010. |
|
Kto nie zdążył w ubiegłym tygodniu następną szansę będzie miał już
niebawem. Wnioski o przyznanie pomocy na odbudowę gospodarstw
zniszczonych w tegorocznej powodzi będzie można składać ponownie od 30
listopada do końca grudnia.
Na razie chętnych jest dużo mniej niż się
spodziewano. Do 12 listopada po pomoc na odtwarzanie produkcji
zniszczonej w wyniku powodzi zgłosiło się zaledwie 760 rolników. W sumie
ubiegają się oni o 61 milionów złotych. A to oznacza, że do wydania
jest jeszcze prawie 340 milionów. Dlatego ogłoszono kolejną edycję
programu.
Marek Sawicki - minister rolnictwa - "Tu nie możemy wydłużyć terminu, tu musi być nowy nabór, bo to wynika z procedur jakie zostały przyjęte dla tego działania."
Przypomnijmy o pomoc mogą ubiegać się rolnicy, których
gospodarstwa ucierpiały w wyniku powodzi lub osuwisk. I ponieśli straty
w produkcji oszacowane na co najmniej 30%, a w budynkach, maszynach,
plantacjach wieloletnich lub zwierzętach nie mniej niż 10 tysięcy
złotych.
Grażyna Wereszczyńska - ARiMR - "Najważniejsze jest oszacowanie tych strat. Opinie wojewody żeby móc wnioskować o właściwą kwotę pomocy."
Wsparcie można otrzymać na inwestycje, w których koszty
kwalifikowane przekroczą 10 tysięcy złotych. Maksymalnie może to być
nawet 300 tysięcy, ale nie więcej niż 130% wartości szkód.
Marzena Gadomska - ARiMR Mazowsze - "Rolnicy składają wnioski na zakup maszyn, odbudowę plantacji wieloletnich itp."
Rolnicy, którzy zdecydują się skorzystać z pomocy mogą liczyć na
zwrot aż 90% poniesionych wydatków. Rząd zapewnia, że będą mogli
występować się o wypłatę zaliczek przed rozpoczęciem inwestycji.
Powodzianie mogą ubiegać się także o wsparcie na pozarolniczą
działalność gospodarczą. Maksymalnie można dostać 100 tysięcy złotych, a
wymagany wkład własny to 20%.
Dorota Florczyk/Agrobiznes
|
|