01-Agregat-uprawowy-1.jpg

Logowanie






Zapomniałeś hasło
Nie masz konta? Załóż sobie

Subskrypcja

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o nowościach w naszym serwisie:



Wiadomość HTML?


katalog stron

Może być lepiej
29.11.2010.
Po ubiegłorocznych spadkach nie ma już śladu. Jednak, aby mocniej stanąć na nogach i zawojować rynki towarami „made in Poland” przedsiębiorcy apelują o pomoc do rządu. Chodzi przede wszystkim o promocję towarów i ułatwienia dostępu do kredytów.
 

Około 100 mld euro wyniesie w tym roku wartość polskiego eksportu i będzie większa o kilkanaście procent niż w roku minionym - podkreślano podczas kongresu Eksporterów Polskich. To przede wszystkim zasługa tego, że sprzedajemy za granicę coraz więcej wysoko przetworzonych towarów, ale nie tylko..

Waldemar Pawlak, wicepremier, minister gospodarki - „Przebojowość i pomysłowość eksporterów to jest też ten bardzo ważny indywidualny czynnik, który w konkretnych transakcjach często decyduje o sukcesie.”

Powody do zadowolenia mają eksporterzy żywności, którzy ten rok zamkną rekordowym saldem ponad dwóch i pół miliarda euro.

Piotr Walczak, Lactalis Polska – „Jeśli chodzi o eksport naszych produktów był to rok bardzo dobry. Cały nasz eksport to produkty wysoko-przetworzone, produkty markowe.”

Ponad 80 proc. naszej żywności trafia na rynki Unii Europejskiej. Do największych odbiorców należą Niemcy, Holandia i Francja.

dr Andrzej Szteliga, Radca, Ambasada RP w Paryżu -„W całości obrotów Polski z Francją wartość sektora rolno-spożywczego wynosi około półtora miliarda euro, a z kolei biorąc naszą nadwyżkę- 1,8 mld euro to stanowi on 1/3 eksportu.”

Jednak żeby utrzymać się na tak wymagających rynkach potrzebna jest promocja naszej żywności chociażby przez placówki dyplomatyczne i co podkreślają eksporterzy łatwiejszy dostęp do kredytów.

Wojciech Pobóg-Pągowski, Ambasada RP w Pradze - „Marka made in Poland jest nieźle kojarzona w Republice Czeskiej, mógłbym powiedzieć nawet, że w niektórych przypadkach jest swego rodzaju atutem, tak jak np. w kosmetykach czy w przypadku artykułów rolno-spożywczych.”

Najgorsze wyniki są w handlu ze Wschodem. W ubiegłym roku sprzedaż na te rynki spadała aż o 50 proc. W tym roku jest nieco lepiej. Zdaniem eksporterów musimy to wykorzystać dostarczając tam po pierwsze więcej produktów przetworzonych.

Mikołaj Oniszczuk, Stowarzyszenia Eksporterów Polskich - „I drugie, co jest bardzo ważne, to jest możliwość kooperacji w przemyśle rolno-spożywczym, tam mamy możliwości wchodzenia w powiązania kooperacyjne z firmami przetwórstwa rolnego.”

W ubiegłym roku wartość eksportu produktów spożywczych wyniosła 12 mld euro, w tym roku będzie prawdopodobnie o 2 mld większa.

Krzysztof Dąbrowski/Agrobiznes
 

Not Found | Kompas Turystyczny – turystyka, wycieczki, atrakcje

Error 404

The page you requested could not be found.