|
|
|
02.11.2010. |
|
Irlandzki rząd ogłasza strategię dla sektora mleczarskiego, a
producenci z niedowierzaniem kiwają głowami. Według ambitnego planu
władz, w ciągu 10 lat, dostawy mleka miałyby zwiększyć się prawie o 3
miliony ton.
Taka strategia gwarantowałyby wzrost wartości produkcji artykułów
mleczarskich rzędu 700 milionów euro. Ale to długoterminowe plany, które
mogą być trudne do spełnienia. Znacznie bliżej jest natomiast reforma
handlu kwotami mlecznymi.
Uproszczenie zasad ma lepiej przygotować dostawców do zniesienia
limitowania produkcji w 2015 roku. Obecnie Irlandia podzielona jest na
20 regionów transakcyjnych, które wyznaczają punkty skupu spółdzielni
mleczarskich, a młodzi rolnicy mają pierwszeństwo przy rozdziale
dodatkowych kwot.
I tak zostanie, ale obniżona zostanie, do 5 eurocentów,
maksymalna cena zakupu. Z kolei niesprzedane na aukcji limity
indywidualne będą trafiały do puli krajowej, dzięki czemu będą mogli je
kupić producenci mleka spoza regionu dostaw.
na koniec wycieczka do Portugalii. Kraj ten, to największy na świecie
producent i eksporter drewna korkowego. W regionie Alentejo z jego
produkcji utrzymują się całe rodziny. W gospodarstwie, którym kieruje
Antonio Goncalvesa Ferreiry dawniej uprawiono pszenice i kukurydzę. Ale
od początku stulecia nastawione jest ono wyłącznie na produkcje drzewa
korkowego.
Dęby koruje się ręcznie toporkami o mocno zagiętych ostrzach tak
samo jak sto lat temu. Fachowiec zarabia dziennie 90 euro.
Pierwsze korowanie wykonuje się, gdy pnie drzew osiągają średnicę 70 cm.
Nie dają one jednak surowca wystarczająco dobrego na szlachetny korek
do butelek, więc zużywa się go do innych celów.
Dęby koruje się co 9 lat, ale dopiero trzecie korowanie daje
naprawdę dobry surowiec. Od lat Portugalczycy walczą o utrzymanie
tradycji używania naturalnych korków w produkcji win, bowiem coraz
więcej producentów zastępuje je tańszymi syntetycznymi, bądź kapslami.
Anna Katner/Agrobiznes
|
|