|
|
|
26.11.2010. |
|
Badania rynku na świecie wskazują, że aż w
90 procentach przypadków producenci wprowadzają w błąd klientów
sprzedając produkty oznakowane jako „eko”, chociaż z ekologią mają one
niewiele wspólnego. W Polsce ten proceder także występuje.
Żywność, która jest opatrzona znakiem lub
opisem związanym z ekologią lepiej się sprzedaje. Dlatego niektórzy
przetwórcy umieszczają na swoich produktach takie informacje, chociaż
nie mają do tego prawa.
Marek Szczygielski, Wojewódzki Inspektor Jakości Handlowej Artykułów Rolno – Spożywczych w Bydgoszczy – „Karzemy bez zahamowań, bo dbamy o dobro uczciwych producentów ekologicznych i konsumentów.”
Żywność produkowana według zasad rolnictwa i przetwórstwa
ekologicznego jest oznakowana nowym unijnym logiem w kształcie liścia.
Musi też mieć certyfikat ekologiczny. Towary „udające” ekologiczne są z
rynku wycofywane.
Gabriela Kisielewska, Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Bydgoszczy – „Pierwsza
rzecz jaką robimy to oczywiście wycofujemy produkt z obrotu, bo jest to
istotne naruszenie praw konsumentów. Sugeruje że ma charakter
ekologiczny, a w rzeczywistości jest to zafałszowanie.”
Klienci poszukujący naprawdę ekologicznej żywności czują się często zagubieni i oszukiwani.
Danuta Okoniewska, właściciel sklepu z żywnością ekologiczną w Bydgoszczy – „To jest powszechne w marketach, ze jest bio, ekologiczne, naturalne i ludzie mają mętlik.”
Taki proceder nie musi być bezkarny. Nieuczciwi producenci mogą
być ukarani grzywną sięgającą nawet 10 % rocznego przychodu firmy.
Wojciech Klich , OTV BYDGOSZCZ
|
|