|
|
|
17.11.2010. |
|
Łatwiej jest wyprodukować dobry jakościowo oraz bezpieczny produkt
niż go potem zgodnie z przepisami opatrzyć etykietą to opinia
przedsiębiorców z branży spożywczej. Prawo, głównie z powodu unijnych
dyrektyw, jest skomplikowane. Ale jak to prawo trzeba go przestrzegać
Informacje dotyczące składników zużytych do
wyprodukowania tego opakowania chipsów są obowiązkowe, ale już ta
tabelka o wartości odżywczej jest dobrowolna. Przepisów na temat tego
jak opisywać żywność jest bardzo dużo i są skomplikowane.
Dorota Krzyżanowska – Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych - "Na pewno jest tego dużo, ale to prawo, którego trzeba przestrzegać."
Błędów jest tak dużo, jak dużo jest przepisów na temat
etykietowania żywności. Pierwszy przykład z brzegu. Producenci jogurtów
naturalnych bardzo często na opakowaniach umieszczają krótką i prawdziwą
informację: „bez cukru”. Nie mogą tego robić, bo każdy jogurt naturalny
z definicji nie zawiera cukru.
Dorota Krzyżanowska – Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych - "Producent
podaje informację prawdziwą, ale umieszczając te informację na
etykiecie wskazuje na to, że jego produkt jest specjalny posiadał jakieś
specjalne właściwości podczas, gdy wszystkie inne produkty takie
właściwości posiadają."
Gąszcz przepisów powoduje, że ponad 1/3 produktów spożywczych w sklepach jest błędnie oznakowana.
Maciej Duda – PKM Duda - "Największy problem jest w
tym, że te przepisy są nie jasne jest to bardzo zawiłe jak wiele a każde
uproszczenie przepisów dla przedsiębiorcy, przetwórcy byłoby wskazane."
Ale uproszczenie przepisów na pewno nie będzie takie proste. Po
pierwsze dlatego, że wynikają one z unijnych dyrektyw, po drugie są
efektem nacisków konsumentów, którzy po prostu chcą wiedzieć co jedzą.
Przemysł spożywczy zdaje sobie z tego sprawą i nie neguje potrzeby
informowania klientów o produkcie. Ale wytyka absurdy. Na przykład teraz
przygotowywane są przepisy dotyczące minimalnej wielkości czcionki na
produkcie żywnościowym. Pytanie co zrobić, gdy taki produkt jest
zwyczajnie mały.
Andrzej Ganter – Polska Federacja Producentów Żywności - "Z
jednej strony mamy wielką ilość informacji którą musimy umieścić z
drugiej strony mamy nagle pewną minimalna czcionkę, którą możemy
zastosować żeby konsument widział."
Za nieprzestrzeganie przepisów dotyczących znakowania żywności grożą kary od kilkuset złotowych do 10% obrotów firmy.
Witold Katner/Agrobiznes
|
|