|
1500 zł do konia, 320 do owcy. Kto by nie chciał? Jednak na takie
pieniądze mogą liczyć jedynie ci rolnicy, którzy zdecydowali się na
hodowlę zwierząt ginących ras rodzimych.
Z programu rolno-środowiskowego obejmującego
„zachowanie zagrożonych zasobów genetycznych zwierząt w rolnictwie
korzysta Pan Tadeusz Adach ze wsi Słupianki. Od kilkunastu lat hoduje
owce rodzimych ras. Z opłacalnością bywało różnie, ale przez ostatnie
kilka lat dokładał do hodowli.
Tadeusz Adach, wieś Słupianki
Na dzisiaj gdyby nie te pomocowe programy, to już o rodzime owce
byłoby coraz trudnie. Mam nadzieję, że te dopłaty pozostaną przez długie
lata i dlatego trzymam te zwierzęta.
Rodzime rasy mają swoich zwolenników. W dużych gospodarstwach
hodowla ras rodzimych nie będzie opłacalna, ale w małych i średnich może
być doskonałym źródłem dochodów.
Szczególnie w gospodarstwach ekologicznych i agroturystycznych.
Złotnicka pstra to jedna z trzech ras świń zagrożona wyginięciem. Aby
rolnik mógł otrzymać dotację, musi mieć co najmniej osiem loch tej rasy.
Mięso z tuczników złotnickiej pstrej to doskonały surowiec do wyrobu
tradycyjnych wędlin. Poszukiwany w kraju i za granicą.
Henryk Głogowski, wieś Kwilicz
Zjawili się Hiszpanie, w poszukiwaniu mięsa z tuczników o wysokich
parametrach jakościowych, a te świnie po prostu dawały takie mięso.
Zwierzęta ras rodzimych odporne są na choroby, dobrze znoszą gorsze
warunki chowu, a dzięki dotacjom zapewniają coraz wyższe dochody
rolnikom.
I tak do rodzimych ras bydła objętych tym programem wysokość
płatności wynosi 1140 zł do sztuki, koni 1500 zł, owiec 320 złotych i
świń 570 zł do sztuki. Resort rolnictwa zapewnia, że pieniędzy na
ochronę ras rodzimych nie zabraknie.
Artur Ławniczak, wiceminister rolnictwa
Chcemy, aby środki zachęcały do gospodarowania metodami
tradycyjnymi, także ekologicznymi, aby to wsparcie kompensowało utratę
dochodów, pomiędzy produkcją przemysłową, bardzo wydajną, choć już nie
tak bardzo smaczną, nie tak dobrą, ani bezpieczną dla człowieka jak tą
na bazie ras rodzimych.
Rolnicy, którzy chcą uczestniczyć w programie, muszą wpisać
zwierzęta do księgi zwierząt hodowlanych danej rasy, muszą też prowadzić
odpowiednią dokumentację i program hodowlany właściwy dla danej rasy.
Krzysztof Dąbrowski/Agrobiznes
|