|
|
|
26.11.2010. |
|
Trzeciego grudnia rusza przedświąteczna
zbiórka żywności. Pomoc dla najuboższych rodzin jak co roku organizują
Banki Żywności. Specjalne kosze na żywność znajdziemy w ponad 2
tysiącach sklepach w całym kraju. W zbiórkę darów włączają się też
rynki hurtowe.
spot reklamowy
W Polsce z powodu ubóstwa cierpi dwa miliony osób.
Niestety, nadal jest to problem wielu Polaków. Sposobem, aby
nadchodzące święta były dla nich choć w niewielkim stopniu udane –jest
zbiórka żywności. Jej organizatorzy jak co roku liczą na naszą hojność.
Marek Borowski, prezes Federacji Polskich Banków Żywności - „Olej,
konserwy, ryż, cukier i oczywiście słodycze. Okres świąt przynosi dużo
radości dzieciom. A te słodycze przyniosą dużo radości na ich buziach.”
Okazji do podzielenia się zakupami będzie dużo. Do zbiórki
zaangażowano 40 tysięcy wolontariuszy. Specjalnie oznakowane osoby
pojawią się w sklepach i supermarketach. Kosze, do których będzie można
wrzucić żywność - znajdziemy tuż przy kasach. Do udziału w akcji będą
zachęcać też znane osoby.
Artur Barciś, aktor - „Będziecie w sklepie,
spotkacie tam naszego wolontariusza, weźcie ryż, makaron albo coś co
się nie psuje i włóżcie to do swojego koszyka – zapłaćcie, a potem
włóżcie do koszyka naszej fundacji.”
W zbiórkę żywności zaangażowały się też rynki hurtowe. W
odróżnieniu od sklepów, tu akcja będzie jednodniowa. Warzywa i owoce
można przekazać tylko 3 grudnia.
Grzegorz Hempowicz, prezes Stowarzyszenia Polskie Rynki Hurtowe – „Z reguły wolontariusze z naszymi ludźmi przechodzą wzdłuż boksów i ludzie wtedy do tych koszy wrzucają. Czasami są to palety.”
W ubiegłym roku, dzięki takiej akcji zebrano blisko 600 ton
żywności. Niestety na tle Europy Zachodniej to wyjątkowo mało. W samej
tylko Francji i Portugalii uzbierano w sumie kilkanaście tysięcy ton
żywności.
Nathalie Bolgert, Europejska Federacja Banków Żywności – „W bogatych krajach Europy Zachodniej ludzie kupują od razu dwa wózki pełne żywności i mogą przekazać 5 litrów oleju itp.”
Polskie Banki Żywności zebrane przez siebie produkty, przekażą
fundacjom i stowarzyszeniom. To one dopilnują, żeby świąteczne paczki z
żywnością trafiły do najbardziej potrzebujących.
Radosław Bełkot/Agrobiznes
|
|