|
|
|
29.11.2007. |
|
Bój o wina owocowe wygrany. Alkohol z jabłek, wiśni czy malin, będzie można nadal etykietować mianem wino owocowe.
Jeszcze w lipcu, propozycja Komisji Europejskiej była dla nas
niekorzystna. Na wniosek kilku państw wspólnoty, podjęto starania nad
wprowadzeniem zakazu używania słowa wino przy etykietowaniu trunków z
owoców innych niż winogrona. Poza Polską zaprotestowały też Niemcy,
Szwecja i część krajów Europy Wschodniej i Północnej, gdzie produkcja
win owocowych ma kilkusetletnią tradycją. Zdecydowany sprzeciw
złagodził stanowisko Brukseli. Branża winiarska zaczęła teraz myśleć o
rozwoju rynku i zwiększeniu eksportu.
Elżbieta Pawłowska, Krajowa Rada Winiarstwa i Miodosytnictwa – „Moglibyśmy
wysyłać do Stanów Zjednoczonych, moglibyśmy wysyłać do Japonii,
moglibyśmy rozszerzyć również eksport na rynki wschodnie.”
Wciąż
nierozwiązana pozostaje natomiast sprawa wzbogacania wina cukrem.
Utrzymanie takiej możliwości leży w interesie nielicznych polskich
producentów win z południa krajem. Zabieg „słodzenia” wina stosowany
jest przy niedostatku słońca. Komisja Europejska, znów na wniosek
nielicznych krajów członkowskich, zaproponowała wprowadzenie zakazu
stosowania cukru. Wciąż trwają negocjacje na temat ostatecznego
rozwiązania sporu.
Źródło: Radosław Bełkot/Agrobiznes, TVP1
|
|