|
Unia Europejska zdecydowana jest odstąpić od ceł na wszystkie zboża
oprócz owsa, usiłując w ten sposób powstrzymać wzrost cen żywności.
Mam nadzieję, że ta propozycja przyczyni się do
ułatwienia importu zbóż spoza UE i zmniejszenia napięć na europejskich
rynkach zbóż. Zbiory w Europie były skromne, a ceny są wysokie, zarówno
na rynku wewnętrznym, jak i na świecie - powiedziała Mariann Fischer
Boel, unijny komisarz ds. rolnictwa.
Cena pszenicy
w UE wzrosła od ubiegłego roku ze 179 do 300 euro za tonę, chcąc więc
zapobiec przeniesieniu się tego przyrostu na ceny żywności, Unia idzie
więc w ślady krajów rozwijających się, jak Maroko i Bangladesz.
Lobbing
krajów członkowskich, niezadowolonych ze skutków wzrostu cen pasz i
słabości dolara, skłonił KE do wyjścia z propozycją ponownego
wprowadzenia kontrowersyjnych subsydiów do eksportu wieprzowiny.
Choć
komisarz Fischer Boel twierdziła, że takie subsydia nie mają
przyszłości, ugięła się pod naciskiem ministrów rolnictwa, którzy
twierdzą, że farmerzy w ich krajach ponoszą szkody. W czwartek kraje
członkowskie mają zatwierdzić zarówno to posunięcie, jak i zarzucenie
ceł importowych na zboża.
- Subsydia eksportowe są
do likwidacji. Nadal jednak dysponujemy tym narzędziem. Wiele krajów
członkowskich domaga się, żeby go użyć...
Bruksela
proponuje likwidację subsydiów eksportowych (które rocznie sięgają
około 1,3 mld euro) do 2013 roku: stanowi to część uzgodnień w ramach
tzw. rundy z Doha, czyli rokowań o handlu światowym.
W
ogłoszonym w ubiegłym tygodniu przeglądzie wspólnej polityki rolnej
Mariann Fischer Boel powtórzyła opinię, że subsydia mają niekorzystny
wpływ na sytuację rolników w krajach rozwijających się.
Unijni
hodowcy świń znaleźli się jednak w niekorzystnej sytuacji: z jednej
strony mają do czynienia ze wzrostem cen pasz, wynikającym ze
zwiększonego popytu na zboża zarówno do celów spożywczych, jak i na
biopaliwa, a z drugiej - z silnym euro, które sprawia, że ich produkty
stają się droższe w porównaniu z ofertą konkurentów z USA, Kanady i
Brazylii. We Francji ceny jęczmienia paszowego podwoiły się w ciągu
roku.
KE miała nadzieję, że rolnikom wystarczy
pomoc w postaci środków na sfinansowanie prywatnego składowania
niesprzedanego mięsa. Ustabilizowało to wprawdzie ceny, ale rolnicy
nadal osiągają zbyt małą marżę.
KE ocenia, że
zbiory zbóż w UE wyniosły w 2007 roku 256 mln ton, o 3,5 proc. mniej
niż w niezbyt udanym 2006 roku. Choć UE tradycyjnie była eksporterem
zbóż w ujęciu netto, od lipca tego roku stała się według Komisji ich
importerem netto.
Gazeta Prawna
|