|
W Europie rośnie powierzchnia upraw roślin
genetycznie modyfikowanych. W tym roku wyniosła ona ponad 110 tysięcy
hektarów. To aż o 77% więcej niż w 2006 – szacuje Europejskie
Stowarzyszenie Przemysłu Biotechnologicznego.
| POWIERZCHNIA UPRAW GMO W KRAJACH UE |
| Hiszpania |
75, 148 |
| Francja |
21,174 |
| Czechy |
5 |
| Portugalia |
4,500 |
| Niemcy |
2,685 |
| Słowacja |
0,900 |
| Rumunia |
0,350 |
| Polska |
0,320 |
| UE |
110,007 |
| Źródło: |
EuropaBio |
Uprawą roślin genetycznie modyfikowanych w
Unii Europejskiej zajmuje się 8 państw. Najwięcej, bo ponad 75 tysięcy
hektarów znajduje się w Hiszpanii. We Francji to ponad 21 tysięcy.
Tegoroczny areał w Czechach i Portugali wyniósł odpowiednio 5 i 4,5
tysiąca hektarów. Najmniej roślin transgenicznych uprawiają Niemcy,
Słowacy, Rumuni i Polacy. Nie oznacza to jednak, powierzchnia w tych
krajach nie będzie rosła – przekonują specjaliści
Marek Przeździak Rada Gospodarki Żywnościowej: - Austriacy,
którzy wprowadzili częściowy zakaz uprawy w ostatnim czasie przegrali w
drugiej instancji w Europejskim Trybunale Sprawiedliwości tę decyzję,
dlatego że nie potrafili przedstawić żadnych argumentów.
Jedyną uprawianą rośliną genetycznie modyfikowaną w Unii jest
kukurydza. Zawiera ona gen, który uodparnia ją na najgroźniejszego
szkodnika – omacnicę prosowiankę. Nic więc dziwnego, że rolnicy coraz
chętniej decydują się na taką odmianę.
Zwiększeniem upraw roślin transgenicznych zainteresowane są
też inne branże rolno-spożywcze. W szczególności przemysł paszowy oraz
hodowcy. Dla nich GMO to wciąż najtańsze źródło białka, używane do
produkcji pasz. Zastąpienie jej innym, pochodzącym z roślin
niemodyfikowanych – o czym zdecydował ustępujący rząd - znacznie
podniesie koszty produkcji żywności.
Stanisław Zięba Rada Gospodarki Żywnościowej: - Będzie
trzeba po prostu przekonać władze państwowe, aby nie wstrzymywały
importu genetycznie modyfikowanej śruty.
Branża rolno-spożywcza zapowiada starania o zmianę
niekorzystnych w Polsce przepisów. I wszystko na to wskazuje, że szansę
są spore. Komisja Europejska zgłosiła bowiem uwagi do zapisów w polskim
prawie ograniczających stosowanie GMO, uważając je za niezgodne z
unijnymi.
Radosław Bełkot/Agrobiznes, TVP1
|