|
|
|
09.11.2007. |
|
Zapowiadają się rekordowe zyski z eksportu
artykułów mleczarskich. Po raz pierwszy w historii mogą one przekroczyć
miliard euro. Korzystają na tym także rolnicy, którzy cieszą się z
wysokich cen skupu mleka.
Średnie ceny skupu mleka przekraczają obecnie
złotówkę i 10 groszy i są o ¼ wyższe niż rok temu. Ale największe
mleczarnie płacą jeszcze więcej. W tym roku nie było także sezonowego
spadku cen w miesiącach letnich.
- Powolny wzrost następował w lipcu, sierpniu, wrześniu, w
tej chwili ceny są na poziomie 1,30 – 1,40 zł. za litr. – mówi Jan
Dąbrowski – OSM Łowicz.
Tak dobra sytuacja to efekt boomu eksportowego, z którego
korzystają mleczarnie. W tym roku ilość sprzedanych za granicę
artykułów mleczarskich nie wzrośnie, ale dochody zwiększą się i to, aż
o 1/3. Trudno się więc dziwić, że humory na tegorocznych targach
Mleko-Expo dopisywały.
Największym problemem dynamicznie rozwijającej się branży
pozostają niskie limity. Rolnicy z powodu kar nie chcą ryzykować
zwiększania produkcji. Mleczarnie szukają więc surowca na wolnym rynku.
Prognozy mówią, że rynek już się ustabilizował. A ceny skupu mleka do
końca roku nie powinny znacząco się zmienić. Waldemar Broś – KZSM: -
Już takiego skoku cenowego nie będzie, ale na pewno producenci mleka w
Polsce plany mają dobre lub bardzo dobre.
Podczas warszawskich targów tematem numer jeden była
możliwość przyjazdu do Polski rosyjskich inspektorów weterynarii. Do
końca roku prawo eksportu do Federacji Rosyjskiej ma 38 mleczarni.
Firmy liczą nie tylko na przedłużenie obecnych licencji eksportowych,
ale także na przyznanie ich większej liczbie mleczarni.
Witold Katner/Agrobiznes, TVP1
|
|