|
|
|
07.07.2008. |
|
Przez wiele miesięcy Platforma Obywatelska naciskała na PSL - swojego
koalicjanta, który nadzoruje resort rolnictwa - by przygotował
radykalne zmiany w KRUS. Minister rolnictwa przedstawił właśnie
założenia do ustawy o systemie ubezpieczeń w rolnictwie i rybołówstwie.
Czy spełnią one oczekiwania Platformy Obywatelskiej, jak odniosą się
do nich inne partie i sami zainteresowani, czyli rolnicy i wszyscy,
którzy mają być podmiotem tej ustawy?
Nowe propozycje
adresowane są bowiem także do rybaków łodziowych i wszystkich, którzy
prowadzą rolnicze działy specjalne ( łącznie z hodowcami jedwabników,
pszczół, dżdżownic i tych, którzy uprawiają grzyby). W KRUS będą mogli
być ubezpieczani również pracownicy rolni i sezonowi, a także wszyscy
wykonujący usługi na rzecz rolnictwa. System ma być uszczelniony, i ma
się ograniczać do osób utrzymujących się wyłącznie z rolnictwa.
Podstawą do ubezpieczenia w KRUS będzie wpis do ewidencji producentów
rolnych.
Propozycje ministerstwa przewidują też podniesienie
składek dla najbogatszych rolników. Rolnicy będą płacić dwa rodzaje
składek. Podstawową i zależną od dochodu. Ministerstwo zakłada, że
płącący podwyższone składki będą w przyszłości otrzymywać zwiększone
świadczenia. Celem tych zmian jest obniżenie dopłat z budżetu państwa.
Obecnie
KRUS jest dofinansowywany w 94 procentach. W bogatych krajach Europy
Zachodniej dofinansowane do ubezpieczeń rolników sięga 60 - 70 proc.
Czy w Polsce da się obniżyć te wydatki? Jakie powinny być kryteria
zróżnicowania składek i czy będzie zgoda polityczna na reformę KRUS?
Źródło: Agrobiznes
|
|