|
|
|
11.07.2008. |
|
Tegoroczna sytuacja na rynku owoców, nie
będzie przykrą powtórką z ubiegłego roku. Zbiory zapowiadają się dobrze
– szacuje Instytut Ekonomiki Rolnictwa. Nie oznacza to jednak, że ceny
zaczną wkrótce spadać, dodają producenci.
Ubiegły rok był wyjątkowy. Silne przymrozki
spowodowały, że części owoców właściwie nie było na rynku. To
wywindowało ceny. Z kilkukrotnym zyskiem sprzedawali ci, którym udało
się cokolwiek zebrać. Sporo zarabiali też pośrednicy, którzy liczyli
sobie wyjątkowo wysokie marże ale popyt był.
W tym sezonie ceny większości owoców są dość wysokie. Mimo,
że zbiory są dobre. Tak też będzie do ich zakończenia. Według szacunków
Instytutu Ekonomiki, zebranych zostanie blisko 3 miliony ton owoców,
ale i to nie będzie w stanie obniżyć obowiązujących cen.
Andrzej Gantner, Krajowa Federacja Producentów Żywności: popyt
chociażby ze strony przetwórców wcale nie maleje, no i też jakoś nie
widać specjalnie na rynku w tej chwili symptomów, że te ceny będą
spadać.
Ceny w skupie większości owoców nie będą niższe od średniej
kilkuletniej i to powinno zagwarantować opłacalność produkcji. Pytanie
tylko, jak na to wszystko zareagują konsumenci.
Andrzej Kowalski, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej: część
konsumentów będzie musiało ograniczyć spożycie. Będzie to dotyczyło
zarówno owoców jak i warzyw. Jeżeli producenci, przetwórcy będą chcieli
realizować wysokie marże – to spotka się to z jednoznaczną reakcją
konsumentów.
Dostawcy owoców mówią, że są już tego pierwsze oznaki.
Spadający popyt na dobre jakościowo owoce najlepiej świadczy o
malejącej zamożności konsumentów.
Radosław Bełkot TVP Rolna
|
|