|
Izby Rolnicze biją na alarm: gleby są zakwaszone i natychmiast
potrzebują wapnowania. Przed wejściem do Unii Europejskiej rząd
dopłacał do wapnowania gleb, potem się z tego wycofał. Teraz dopłaty
wróciły, ale tylko, w niektórych województwach.
W ostatnich latach w Polsce gwałtownie przyrasta ilość gleb
kwaśnych. Naukowcy oceniają, że 70% gruntów wymaga pilnie wapnowania.
Bez tego zwiększa się kwasowość gleby, która rodzi niższe plony.
Norbert Bar, rolnik ze wsi Prężyna – „Chcąc uzyskać dobre plony, trzeba wapnować, bo bez tego nie będzie wysokich plonów.”
Marek
Froelich, sołtys wsi Grudynia Mała – „Jest to czynnik, który
neutralizuje wszelkie toksyny, jakie są w ziemi i poprawia jakość
żywności przez nas produkowanej, w najszybszy i najskuteczniejszy
sposób.”
Opolscy rolnicy dotychczas kupowali około 50 tys. ton wapna rocznie. Najczęściej z cementowni i cukrowni.
Norbert
Bar, rolnik ze wsi Prężyna – „Najczęściej stosuję magnezowo – wapniowe,
czyli dolomit, a tym razem wziąłem węglanowe, czyli sam wapń.”
Najtańsze
wapno kosztuje około 50 złotych za tonę. Najdroższe 200 złotych,
dlatego rolnicy coraz częściej z niego rezygnują, pomimo tego, że wapno
reguluje odczyn gleby i dzięki niemu można ograniczyć stosowanie innych
nawozów. Dwa lata temu program rekultywacji zakwaszonych gleb udało się
wprowadzić na Dolnym Śląsku.
Leszek Grala, prezes Dolnośląskiej
Izby Rolniczej – „W roku 2007 rolnicy skorzystali z dopłat w wysokości
650 tysięcy złotych, w tym roku w ramach program ponad 600 rolników
zakupi wapno z dotacją 50%, które pozwoli na zwapnowanie 6 tysięcy
hektarów.”
Niestety dofinansowanie udało się wprowadzić tylko w 4 województwach. Reszta rolników musi jeszcze poczekać.
Herbert
Czaja, prezes Opolskiej Izby Rolniczej – „Na razie nie ma decyzji
pozytywnej ze strony Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, żeby
dofinansować wapnowanie na naszym terenie.”
Inspektorzy ochrony
roślin uważają, że przy właściwym stosowaniu wapna zwyżka plonu
pszenicy wynosi od 3 do 5 kwintali na hektar, a w przypadku buraków
nawet 50 kwintali.
Mariusz Drożdż/Agrobiznes
|