|
|
|
10.04.2008. |
Opóźnia się uruchomienie unijnych funduszy na
rybołówstwo i przetwórstwo ryb. Rząd chce do końca miesiąca przesłać do
Brukseli Sektorowy Program Operacyjny. Uruchomienie pieniędzy byłoby
możliwe pod koniec tego roku.
Sektorowy Program Operacyjny „Rybołówstwo i Przetwórstwo Ryb” to w
latach 2007-2013 możliwość pozyskania z unijnego budżetu 650 milionów
euro. Niestety Polska nie jest przygotowana do wydawania tych
pieniędzy.
Po pierwsze dlatego, że program nie został jeszcze
przez Komisję Europejską zaakceptowany. Bruksela zwróciła bowiem
dokument do Warszawy uznając, że jest niekompletny. Nowy rząd, Program
Operacyjny ciągle poprawia i niedługo chce go ponownie wysłać do
zatwierdzenia.
Kazimierz Plocke – wiceminister rolnictwa: ten program będzie zatwierdzony przez KE w czerwcu tego roku. Natomiast uruchomienie będzie prawdopodobnie w III kwartale 2008.
Teoretycznie
przy takim założeniu pieniądze z roku 2007 nie byłyby zagrożone. Gorzej
jeżeli nastąpi jakiekolwiek opóźnienie ze strony polskiego rządu czy
Komisji Europejskiej. O akredytacje musi też już myśleć Agencja
Restrukturyzacji.
Poprzedni i obecny rząd jest krytykowany nie
tylko za opóźnienia. Rybakom nie podoba się także sposób podziału
unijnych funduszy. Ich zdaniem zbyt dużo pieniędzy ma być
przeznaczonych na złomowanie kutrów.
Grzegorz Hałubek – Związek Rybaków Polskich: kierowany
jest nacisk z UE na kasację polskiej floty. To jest w tej chwili rzeczą
niedopuszczalną, ponieważ kasacja polskiej floty już się odbyła.
W latach 2004-2006 za unijne pieniądze złomowano kilkadziesiąt procent polskich kutrów.
Witold Katner/Agrobiznes
|
|