|
Opolscy i dolnośląscy rolnicy coraz częściej skarżą się na urządzenia i
słupy energetyczne, które stoją na ich polach. Dziś, gdy ceny ziemi
rolnej znacznie wzrosły niewykorzystana część gruntu to dla rolnika
strat. Nie dość, że ziemię na której stoi słup musi odliczać starając
się o dopłaty obszarowe, to jeszcze trudniej ją uprawiać dużymi
maszynami. Rolnicy z powiatu strzelińskiego wygrali już kilka spraw o
odszkodowanie z zakładem energetycznym. Kolejne są w toku.
Słupy energetyczne od lat stoją na polach. Nie ma innego wyjścia:
stać muszą, żeby prąd docierał do wszystkich miejscowości i
gospodarstw. Urządzenia te zainstalowano kilkadziesiąt lat temu bez
zgody rolników. Najczęściej stoją na miedzach lub na obszarach nie
używanych przez rolników. Ale nie zawsze.
Wiesław Jarmoliński,
rolnik ze wsi Goraszowice – „Te słupy stoją na naszych posesjach, na
naszych działkach, a są czyjąś własnością. Ja, jak wydzierżawiam pole
od sąsiada, to muszę mu za tą dzierżawę zapłacić.”
Zygmunt
Białkowski, rolnik ze wsi Gołostowice – „Po pierwsze jest ciężko
uprawiać, prowadzić sprzęt, a po drugie trzeba te metry odliczyć przy
staraniu się o dopłaty z Agencji.”
Każdy z nas płacąc za prąd płaci również za przesył.
Wiesław
Jarmoliński, rolnik ze wsi Goraszowice – „My za to płacimy, a uważam,
że zakład energetyczny bierze te pieniądze dla siebie, ale to jest
wliczone w koszt miejsca postawienia słupów.”
Dotychczas
rolnicy nie protestowali przeciwko rozmieszczeniu na ich polach różnego
rodzaju urządzeń przesyłowych, także rurociągów i gazociągów. Zauważyli
jednak, że firmy stawiające wiatraki płacą właścicielom pól pieniądze
rekompensujące straty w uprawach i dopłatach. Dlatego w ostatnich
miesiącach setki rolników zaczęły interweniować w Izbie Rolniczej.
Leszek
Grala, prezes Dolnośląskiej Izby Rolniczej – „Występujemy w imieniu
rolników do instytucji i do zakładów przesyłowych i pierwsze sukcesy w
tym zakresie już mamy.”
Tomasz Adam, Dolnośląska Izba Rolnica –
„Rolnik, użytkownik wieczysty, czyli właściciel tej nieruchomości może
wystąpić o przesuniecie instalacji, wynagrodzenia za bezumowne
korzystanie z obciążonego gruntu, jak również wykup przez
przedsiębiorstwo nieruchomości, bądź jej części.”
Firma
energetyczna z Wrocławia odpowiedziała nam, że każde wpływające od
rolników roszczenie jest traktowane indywidualnie. Kilku rolników
otrzymało już zadośćuczynienia, innym przesunięto urządzenia
przesyłowe.
Mariusz Drożdż/Agrobiznes
|