|
|
|
11.04.2008. |
|
Komisja Europejska chce zwiększyć środki na
promocję artykułów spożywczych. Niestety dla nas będą one trudno
dostępne z powodu ciągłego braku w Polsce odpowiedniej ustawy.
Projekt zwiększenie środków, które Wspólnota wydaje na promocję swojej
żywności pod koniec zeszłego roku zaakceptował Parlament Europejski.
Bogdan Golik – poseł do PE: gdybyśmy
porównali te pieniądze, które są w unii, 54 miliony, do tego co
przeznaczają Stany Zjednoczone, czy Japonia, to jest kilkukrotnie
więcej po tamtej stronie.
I tak zgodnie z raportem
europarlamentu wydatki na promocję powinny wzrosnąć do 90 milionów euro
rocznie. Nieoficjalnie wiadomo, że już niedługo Komisja Europejska
przystanie na ten pomysł. To dla nas dobra informacja, ale też nie mały
problem. Aby otrzymać unijne fundusze trzeba bowiem zapewnić
współfinansowanie projektów promocyjnych.
Pieniądze na ten cel
miała zagwarantować ustawa, która narzuciłaby na przemysł spożywczy
obowiązek odprowadzania na specjalne konta 0,1% wartości rynkowej
każdego produktu. Ale przedsiębiorcy nie zgadzają się na takie zapisy,
gdyż uważają, że nie będą mieli wpływu na sposób wydawania pieniędzy.
Andrzej Gantner, Polska Federacja Producentów Żywności: kompletnie
nie rozumiemy tego upartego trwania ministerstwa rolnictwa przy tym, że
to rolnicy mają zarządzać funduszami, które my jako przedsiębiorcy mamy
tworzyć. Jest to bardzo dziwna sytuacja.
Ale tej opinii nie podzielają wszyscy przedsiębiorcy. Wielu z nich zależy na jak najszybszym wejściu w życie ustawy.
Leszek Kawski – KRD: dlatego, że uważamy, że jest to jedyna droga do wykorzystania jeszcze większych środków na promocję z UE.
Źródło: Witold Katner/Agrobiznes Ministerstwo rolnictwa zapowiada, że pomimo oporu części przemysłu spożywczego skieruje ustawę do Sejmu.
|
|