|
|
|
18.04.2008. |
|
Jest kompromis w sprawie promocji artykułów
rolno – spożywczych. Rolnicy i przetwórcy wreszcie się dogadali i chcą,
aby rząd poprawił ustawę zanim trafi do Sejmu.
Z tego spotkania zarówno przedstawiciele
producentów rolnych jak i przedsiębiorcy z branży spożywczej wyszli
bardzo zadowoleni. Ponad dwu letni pat w sprawie zasad promocji
polskiej żywności za granicą został wreszcie przełamany.
Jerzy Wierzbicki, Polskie Zrzeszenie Producentów Bydła Mięsnego: jest
porozumienie między producentami rolnymi i przetwórcami. Jest wola
wypracowania w szybkim tempie, w ciągu paru dni wspólnych poprawek,
które wstępnie mamy już przedyskutowane.
Ustawę o promocji wymyślili przedsiębiorcy jednak, gdy ich
pomysł trafił do resortu rolnictwa kierowanego przez Andrzeja Leppera
szybko wycofali się z poparcia dla napisanego wtedy projektu ustawy.
Konflikt dotyczył zasad finansowania promocyjnych funduszy.
Rząd do tej pory upierał się, aby pieniądze pochodziły z kieszeni
przedsiębiorców. Zarządzać nimi miały komitety, gdzie większość mieliby
rolnicy. I to oni decydowaliby o sposobie wydawania pieniędzy. Konflikt
został ostatecznie wczoraj zażegnany.
Andrzej Gantner, PFPŻ: udało nam się porozumieć, kto
będzie podatnikiem, kto będzie płatnikiem. Czyli, że podatnikami będą
przedsiębiorcy, czyli przedsiębiorcy gromadzą fundusze od rolników i
przekazują ją do ARR.
Mówiąc krótko. Od rolników w punktach skupu pieniądze – jedną
dziesiątą procent wartości produktu - będą pobierać zakłady
przetwórcze. Potem będą one trafiać do Agencji Rynku Rolnego.
Uzgodniono także zasady zarządzania funduszami. W komitetach
zarządzających liczba przedstawiciel rolników i przetwórców ma być
równa, a decyzje mają zapadać na drodze consensusu.
Jan Biegniewski, Związek „Polsus”: liczymy na to, że
przetwórcy będą również wskazywali nam te drogi, którymi należy pójść,
gdzie są najlepsze rynki, gdzie są największe możliwości, bo oni
bezpośrednio zajmują się handlem.
6 funduszy promocyjnych polskiej żywności będzie miało w sumie do dyspozycji około 33 milionów złotych rocznie.
Witold Katner - TVP Rolna
|
|