|
Ogromne zainteresowanie unijnym wsparciem przetwórstwa rolnego. W sześć dni firmy złożyły wnioski na 70 proc. limitu.
„Zwiększenie wartości dodanej podstawowej produkcji rolnej i leśnej”
to działanie wspierające pieniędzmi z Unii inwestycje w zakładach
przetwórstwa rolno-spożywczego i przerabiających rośliny na surowce
energetyczne.
W tym roku do podziału jest 1,14 mld zł. W ciągu
sześciu dni od rozpoczęcia przyjmowania wniosków Agencja
Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dostała ich 414 na kwotę 792
mln zł, co stanowi ponad 69 proc. tegorocznego limitu pieniędzy.
Największe
zainteresowanie dofinansowaniem jest w Wielkopolsce (91 wniosków na
kwotę ponad 190 mln zł), na Lubelszczyźnie (56) i Mazowszu (49).
Najmniejsze – na Warmii i Mazurach, gdzie wnioski złożyło tylko
dziesięć firm na kwotę 13,5 mln zł.
– W Wielkopolsce najwięcej
wniosków złożyła branża mięsna, ale o najwyższe kwoty dotacji: 13 mln
zł i 15 mln zł, wystąpiły nowo powstałe rafinerie biopaliw – objaśnia
Piotr Łykowski, dyrektor oddziału ARiMR w Poznaniu.
–
Lubelszczyzna to kraina owoców miękkich – malin i truskawek. Mamy też
dużo sadów, a rolnicy uprawiają rośliny oleiste. Stąd dużo u nas
przetwórni i spore zainteresowanie dotacjami. Najwięcej wniosków
złożyły zakłady przetwórstwa owocowo-warzywnego. Po kilka mamy z
mleczarni, zakładów tłuszczowych, a także magazynujących i handlujących
produktami rolnymi. Firmy występują o dofinansowanie rozbudowy,
remontów, modernizacji czy zakupów nowych urządzeń do przetwórstwa –
wylicza Marcin Troć z Biura Wsparcia Inwestycyjnego lubelskiego
oddziału ARiMR.
Maksymalna kwota dofinansowania może sięgać połowy kosztów inwestycji, ale nie więcej niż 20 mln zł. Minimalna to 100 tys. zł.
Na
Lubelszczyźnie wniosek o 20 mln zł złożyła dotąd jedna firma – Zakłady
Tłuszczowe w Bodaczowie pod Zamościem. – W tym roku rozpoczynamy budowę
nowego zakładu i unijne dofinansowanie bardzo się przyda. Wartość
inwestycji przekroczy 50 mln zł, chcemy bowiem postawić zakład o
najwyższej mocy przerobowej w Polsce. Teraz produkujemy do 130 tys. ton
rocznie. Nowa fabryka będzie mogła produkować pół miliona ton –
opowiada Tadeusz Walczak, pełnomocnik zarządu Zakładów Tłuszczowych w
Bodaczewie sp. z o.o.
Na Opolszczyźnie wpłynęło tylko dziesięć
wniosków na 16 mln zł.– Nie mamy wiele firm przetwórczych – wyjaśnia
Antoni Bajer, wicedyrektor opolskiego oddziału agencji.
Wnioski przyjmowane są do wyczerpania 120 proc. limitu.
Najwięcej wniosków złożono w Wielkopolsce. W sumie w tym roku do podziału jest 1,14 mld złotych.
Rzeczpospolita
|