|
|
|
18.04.2008. |
|
Gorączka etanolu ogarnęła Amerykę. Produkcja biopaliw wymaga coraz większych
kontraktów na kukurydzę. Ceny pną się w górę, a ekonomiści boją się, że
doprowadzi to do niespotykane wzrostu inflacji.
Bioetanol ma już prawie sześcioprocentowy
udział w amerykańskim rynku paliw, a po tamtejszych drogach jeździ już
ponad dwa miliony pojazdów napędzanych roślinną benzyną. Ale coraz
głośniej mówi się o tym, że produkcja zielonego paliwa może mieć
poważne skutki dla gospodarki i konsumentów.
Do wytworzenia 120 litrów etanolu potrzeba tyle zboża, ile
jedna osoba zużywa w ciągu roku. A taka ilość paliwa wystarczy do
przejechania zaledwie 1500 kilometrów.
Anna Katner - Agrobiznes
|
|