|
Z jednej strony bezsilność, z drugiej - determinacja. Blisko 700 rolników - wierzycieli nieszawskiej spółki Jantur skupującej zboża, stoi przed widmem bankructwa i od wielu miesięcy walczy o utracone pieniądze. Na jutro syndyk masy upadłościowej wyznaczył już termin przetargu na majątek spółki. Ale czy rolnicy odzyskają pieniądze? Nadzieję już stracili.
Wściekłość i rozgoryczenie towarzyszą rolnikom-wierzycielom spółki
Jantur od wielu miesięcy. Przestali już wierzyć, że ich patowa sytuacja
będzie miała szczęśliwy finał. Są oburzeni, że od roku, mimo wielu
działań i próśb nikt im nie pomógł. Ich zdaniem gdyby Urząd Skarbowy,
ZUS, bank czy Energa w porę zareagowały gdy spółka popadała w długi,
mieliby jasny sygnał, żeby z nią nie współpracować.
Grzegorz
Kaźmierczak z Michałowa: moje i syna wierzytelności wynoszą 86 tysięcy
złotych, to już ponad rok. Teraz rolnicy w niepokoju są i nie wiedzą,
gdzie się udać i co zrobić Kilkuset rolników jest w finansowym dołku.
Gospodarze
założyli Stowarzyszenie Poszkodowanych przez Jantur, ale pieniędzy za
dostarczony do spółki towar wciąż nie ma . Gospodarze przytaczają dane z
sądu gospodarczego i wyliczają – Jantur jest winien im oraz innym
wierzycielom ponad osiemdziesiąt milionów złotych.
Henryk Niemczyk, Straszewo: gdzie jest polskie prawo, kto na t pozwala , kto chroni rolników przed takimi oszustwami?
Rolnicy czują się oszukani i bezsilni.
Ryszard
Borowski, wójt gminy Koneck: są w bardzo trudnej sytuacji, wielu
zgłasza się po zapomogi do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Wielu nie
może postawić na nogi swego gospodarstwa, ponieważ zaciągnęli kredyty.
Syndyk
masy upadłościowej wyznaczył termin przetargu na majątek spółki na
czwartek. Rolnicy jednak już wiedzą, że nie odzyskają pieniędzy.
mec. Jacek Cędrowski, syndyk: najpierw musimy spłacić tych, którzy byli zabezpieczeni czyli banki
Krzysztof
Pieczkowski, Stowarzyszenie Poszkodowanych przez Jantur: nie dostaniemy
nawet złotówki. W rozmowie z syndykiem dowiedziałem się, że to nie
starczy nawet na pokrycie długów banku.
Na razie trwa postępowanie prokuratorskie w sprawie nieszawskiej spółki.
Maria Sikorska/OTV Bydgoszcz/Agrobiznes
|