|
Pomogli raz, może pomogą i drugi.
Brytyjscy hodowcy trzody wysłali do wszystkich sieci supermarketów petycję w sprawie podwyższenia cen mięsa.
Z badań wynika bowiem, że konsumenci gotowi są zapłacić nieco więcej,
ale za towar dobrej jakości od rodzimych producentów. Podobną akcję – z
powodzeniem- przeprowadzono 3 lata temu.
W 2007 roku hodowcy
mieli podobne problemy co teraz. Kosmiczne ceny ziarna paszowego
zmuszały ich do porzucenia produkcji. Wówczas zorganizowano akcje
„Świnie są tego warte”, nakłaniająca klientów do kupowania rodzimej
wieprzowiny, nawet jeśli jest nieco droższa od importowanej.
Ale
nie byłoby sukcesu, gdyby nie sieci handlowe, które przyłączyły się do
akcji. Sytuacja rolników powoli zaczęła się poprawiać. W 2009 roku ceny w
końcu powróciły do poziomu opłacalności. Dlatego hodowcy mówią jednym
głosem „uczmy się na własnych błędach” i zanim nadejdzie fala bankructw w
branży, wykorzystajmy wszystkie możliwości.
Parlament Europejski
murem za przeciwnikami odłożenia w czasie dyrektywy o modernizacji
kurników. Deputowani nie chcą słyszeć o zmianach terminów i namawiają
Komisję Europejską do trzymania się wcześniej wyznaczonego celu.
Od
pierwszego stycznie 2012 roku na unijnym rynku powinny być w sprzedaży
jedynie jaja z udoskonalonych hodowli. Parlamentarzyści zwrócili się
także do Komisji o przygotowania na koniec grudnia przyszłego roku listy
producentów, przetwórców i sprzedawców jaj, którzy nie dostosowali się
do zmiany przepisów.
Zimowy zbiór w japońskiej winnicy.
Temperatura 18 stopni poniżej zera, a robotnicy uwijają się jak w
ukropie. Jednego dnia zerwą do 600 kilogramów zmrożonych owoców.
Powstanie z nich tak zwane lodowe wino- intensywnie słodkie i nieziemsko
drogie.
Hakaru Azuma „Tegoroczne, gorące lato podwyższyło znacznie poziom cukru w gronach, zima pozwoliła im dojrzeć”.
Winobranie
musi przebiegać bardzo szybko- owoce nie mogą całkowicie zamarznąć, bo
to może zepsuć smak wina. Sok wyciśnięty ze zlodowaciałych winogron musi
przejść długi, nawet kilkumiesięczny proces fermentacji. Równie ważne
jest leżakowanie- im dłuższe, tym lodowe wino szlachetniejsze. To z
tegorocznego zbioru na Hokkaido trafi do sklepów najwcześniej za dwa
lata.
Anna Katner/Agrobiznes
|