|
Każdy dzień opóźnienia to strata, co dopiero mówić o tygodniach. Właściciele firm zajmujących się sprzedażą maszyn rolniczych mają nie małe kłopoty. Miało być wsparcie wyszło odwrotnie. Oto dodatkowe problemy dodatkowej działalności pozarolniczej.
Oglądających wielu, ale tych którzy ostatecznie decydują się na kupno
nowoczesnego sprzętu rolniczego już dużo mniej. Podstawowy problem to
cena. Ale bez unijnych funduszy byłoby jeszcze gorzej.
Andrzej
Chyliński, Pomiaty Cibory: no, na pewno byłby problem bo maszyny są
bardzo drogie, a przy tym dofinansowaniu to jest bardzo duże wsparcie i
wtedy można myśleć o kupieniu maszyn.
Najgorzej jest jednak gdy decyzja o kupnie w końcu zapadnie, a sprzętu dostać nie można.
Te
kombajny zamiast stać na placu handlowym już dawno powinny pracować na
polach. Dlaczego tak się nie stało? Wszystko przez zmianę terminu
przyjmowania wniosków na różnicowanie działalności.
Program miał ruszyć najpóźniej w czerwcu. Ruszył … w sierpniu.
Tadeusz
Rzeszowski, firma handlowa: te wszystkie opóźnienia decyzyjne jakie
przychodzą nam z góry mają ogromny wpływ na straty zarówno producentów,
jak i tez nas oraz samych rolników.
Maszyny zostały zamówione
wiele miesięcy temu, a do tej pory nie trafiły tam gdzie powinny. Bo
dziś sprzęt rolniczy - mówią handlowcy - jest jak garnitur szyty na
miarę. Każdy inny i precyzyjnie dobrany do potrzeb gospodarstwa.
Tadeusz
Rzeszowski, firma handlowa: cykl wytworzenia kombajnu trwa kilka
miesięcy, podobnie jest zresztą z ciągnikami oraz innymi maszynami o
wysokiej technologii wykonania.
Z listu jaki dotarł do naszej
redakcji wynika, że w programie różnicowanie działalności wnioski
zostały już rozpatrzone, ale umów do tej pory nie podpisano.
…
dostałem gwarancję bankową na 50%-cio procentową zaliczkę. Poniosłem
koszty. A w przyszłym roku Agencja będzie wypłaca tylko 20% zaliczki
więc pewnie gwarancja straci ważność – pisze jeden z rolników.
Dlaczego do tej pory nie ma ostatecznej wersji umowy? – pytają rolnicy. Agencja Restrukturyzacji uspakaja:
"Przygotowanie
umów do zaimplementowania w systemie informatycznym wymagało
zaangażowania wykonawcy oprogramowania, co ma decydujący wpływ na termin
uruchomienia podpisywania umów generowanych z aplikacji, który jest
planowany na początku grudnia br.
W przypadku pilnej potrzeby
zawarcia umowy z wnioskodawcą uprzejmie informujemy, że obecnie
pracownicy ARiMR mogą w trybie manualnym (poza systemem informatycznym)
sporządzić właściwą wersję umowy z Beneficjentem.” Źródło: ARiMR
Dorota Florczyk/Agrobiznes
|