|
|
|
05.12.2007. |
|
Już ponad pół roku polski oscypek czeka na rejestrację w unijnym
systemie produktów regionalnych i tradycyjnych. Wbrew wcześniejszym
zapowiedziom, objęcie go ochroną prawną jeszcze w tym roku może się nie
udać.
Polski wniosek o zarejestrowanie oscypka w unijnym systemie produktów
regionalnych i tradycyjnych, trafił do Komisji Europejskiej 2 lata
temu. Wówczas swój sprzeciw złożyła Słowacja, która chciała w ten
sposób chronić własnego „osciepoka”, łudząco podobnego do oscypka.
Obie
strony porozumiały się w końcu co do warunków produkcji i sprzedaży obu
serów. Niestety to znacznie wydłużyło proces rejestracji polskiego
wyrobu. Komisja Europejska od blisko 7 miesięcy, sprawdza zgodność
dokumentów przedstawionych zarówno przez Polskę jak i Słowację.
Wiele
jednak wskazuje, że decyzja w Brukseli nie zapadnie szybko. Komisja
Europejska ma rok na podjęcie decyzji. Być może szybciej od oscypka, na
unijnej liście produktów chronionych znajdą się kolejne polskie
specjały. W listopadzie resort rolnictwa złożył wniosek o rejestrację
miodów pitnych. Będą one najprawdopodobniej drugim, obok bryndzy
podhalańskiej, produktem chronionym przez unijne prawo.
Radosław Bełkot/Agrobiznes
|
|