|
|
|
12.12.2007. |
|
Świąteczne karpie mogą być nawet o 30 % droższe niż rok temu. Na wyższe
ceny wpłynęły wysokie ceny zbóż, które są podstawowym składnikiem paszy
używanej w hodowli karpi. Eksperci szacują, że w związku z tym wzrost
kosztów produkcji w gospodarstwach sięgnie nawet 60 %.
Gospodarstwo Rybackie w Ślesinie sprzeda w tym roku 250 ton karpi. To o
50 ton więcej niż w ubiegłym roku. Jednak to wyjątek. Inne firmy miały
w tym roku duży problem z wyhodowaniem wystarczającej ilości ryb.
Karol Kabaciński, dyr. Gospodarstwa Rybackiego „Ślesin” – „Ogólnie
w kraju w tym roku, jak szacuje Instytut Rybactwa Śródlądowego karpi na
rynku będzie o 15% mniej, ale to tylko z tego powodu, że karpie
niektórym hodowcom do wymaganej wagi handlowej nie wyrosły.”
Problemem
dla hodowców królewskich ryb są także wysokie ceny zbóż dodawanych do
pasz. Koszty produkcji wzrosły o 40 do 60 %. Nieuniknione zatem było
podniesienie cen karpi.
Karol Kabaciński, dyr. Gospodarstwa Rybackiego „Ślesin” – „W
ubiegłym roku w detalu karpie nas kosztowały 9 złotych, w tym roku
życzylibyśmy sobie, żeby kosztowały 12 złotych i po tej cenie będziemy
je sprzedawali. W skupie też cena wzrosła o 1 – 1,5 złotego za
kilogram.”
Pomimo wyższych cen, zamówienia na ryby są na poziomie lat ubiegłych.
Wojciech Klich/OTV Bydgoszcz
|
|