|
|
|
02.01.2008. |
|
Zmowa cenowa czy twarde prawa rynku?
Gwałtowny wzrost cen nawozów przyprawia rolników o zawrót głowy.
Zdaniem ekspertów podwyżki są jak najbardziej uzasadnione ale ich końca
nie widać.
Rolnicy, którzy postanowili zrobić zapasy nawozów jeszcze przed końcem ubiegłego roku przyznają, że cena bardzo ich zaskoczyła.
Krzysztof Markowski Domaniewem: ja nie pamiętam chyba, że za czasów szalejącej inflacji takie podwyżki nawozów fundowano nam.
Najbardziej zdrożały nawozy potasowe i azotowe.
Krzysztof Markowski Domaniewem: cena soli potasowej jeszcze
we wrześniu kształtowała się na poziomie 680-700 złotych za tonę
aktualnie 1300 złotych. Czyli to jest wzrost, o 100% czyli z pewnością
nie są to mechanizmy rynkowe to są manipulacje.
Zdaniem ekspertów tym razem podwyżki cen w dużej części są
uzasadnione. A powodów jest, co najmniej kilka. Pierwszy i podstawowy
to wzrost światowych cen na różnego rodzaju surowce do produkcji. Drugi
równie ważny to wzrost zapotrzebowania na takie nawozy.
prof. Aldon Zalewski Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej: duży
popyt przez takie kraje jak Indie i Chiny, które maja dość duży dochód
PKB i w związku z tym popyt na żywność jest duży i oni spowodowali, że
wykupują wszystkie surowce.
Ale to nie wszystko.
prof. Aldon Zalewski Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej: niewątpliwie
jeszcze do ceny nawozów przyczynia się cena elektryczności w
przeszłości biorąc pod uwagę od 2005 roku to te ceny wzrosły o 17%.
Biorąc pod uwagę zapowiadany dalszy wzrost cen energii to nie koniec podwyżek cen nawozów.
Dorota Florczyk TVP Rolna
|
|