|
Przedświąteczny okres miał przynieść ożywienie w handlu drobiem, ale plany handlowcom pokrzyżowała ptasia grypa.
Przedświąteczny okres miał przynieść ożywienie w handlu drobiem, ale
plany handlowcom pokrzyżowała ptasia grypa. Popyt na białe mięso jest
praktycznie żaden, bo na rynku panuje ogólny strach przed kupowaniem
tego towaru.
Przetwórcy boją się robić zapasy pod produkcję,
zakładając, że konsumenci zbojkotują produkty finalne. Nie ma jeszcze
paniki i masowego wycofywania się z transakcji, ale na składanych
dotychczas 10 zamówień, teraz pozostaje jedno. Firmy wolą poczekać, niż
produkować coś, co się nie sprzeda. I patrząc na poczynania
przeciętnych odbiorców, mają rację.
Konsumenci, mimo płynących
z różnych stron zapewnień, że dostępne na rynku mięso jest bezpieczne,
a produkty przetworzone nie mają prawa zawierać wirusa, ograniczyli
zakupy i częściej wybierają wieprzowinę czy wołowinę. A taka sytuacja
nie mogła nie odbić się na cenach drobiu. Na rynku nie ma drobiowych
elementów, które by nie odnotowały spadków.
Najbardziej tanieją
elementy szlachetne, mniejsze spadki widać w cenach mięs drobnych. I
właśnie na te obniżki liczą handlowcy. Niższe ceny mogą zachęcić
potencjalnych klientów do zakupów.
Kurczaki
giełdy towarowe zł/kg
skórki 1,10 – 1,70
wątróbka 2,20 – 2,60
żołądki 2,80 – 3,30
serca 3,50 – 4,00
skrzydła 2,50 – 4,30
tuszka 4,60 – 4,70
ćwiartka 3,50 – 4,80
udo 5,10 – 5,10
podudzie 4,90 – 5,40
filet z piersi 11,00 – 12,70
Stella Norowska/Agrobiznes, TVP1
|