|
Najpierw drożejące w rekordowym tempie pasze, a teraz wirus ptasiej
grypy, który skutecznie odstraszył klientów. Nawet okres
przedświąteczny nie pomaga drobiarzom.
Najpierw drożejące w rekordowym tempie pasze, a teraz wirus ptasiej
grypy, który skutecznie odstraszył klientów. Nawet okres
przedświąteczny nie pomaga drobiarzom. Popyt drastycznie spada i ceny
także. Najgorzej jest w rejonach sąsiadujących ze strefą objętą
kwarantanną. Im dalej od źródła wirusa, tym panika na rynku mniejsza.
Ubojnie
są zmuszone kupować mniej. Część zakładów przetwórczych ogranicza
bowiem produkcję, bo sklepy zmniejszają zamówienia. Część przetwórców
kupuje więcej od stałych i sprawdzonych dostawców, bojąc się, że po
zwalczeniu wirusa drobiu na rynku może zabraknąć. To ratunek dla
hodowców, by sprzedać żywiec i nie zamknąć roku na minusie.
Ceny
żywca drobiowego spadają z dnia na dzień o co najmniej 10 groszy. Za
kilogram brojlerów producenci dostają maksymalnie 3 złote. Hodowcy
muszą mieć nie tylko odpowiednie zaświadczenia o bezpiecznym drobiu,
ale także sami szukać odbiorców.
Od 20 do 60 groszy – o tyle
spadły w zakładach ceny elementów drobiowych. Producenci narzekają, że
hurtownicy i sprzedawcy próbują wykorzystać sytuację i chcą wymusić na
nich kolejne obniżki cen.
Żywiec drobiowy
ceny skupu netto zł/kg
kury rosołowe 0,70 – 1,10
kury mięsne 1,50 – 1,90
kurczaki 2,00 – 3,00
indyki 4,00 – 4,30
indyczki 3,80 – 4,10
Elementy drobiowe
zakłady przetwórcze zł/kg
filety z piersi 9,00 – 12,00
tuszki 3,60 – 4,00
ćwiartki 3,50 – 4,30
podudzia 4,20 – 5,00
skrzydła 1,50 – 3,70
Stella Norowska/Agrobiznes, TVP1
|