|
|
|
10.12.2007. |
|
Nie będzie sprzedaży półtusz z zapasów Agencji Rezerw Materiałowych.
Przeciwko uwolnieniu kilkunastu tysięcy ton mięsa na rynek protestowali
rolnicy i zakłady mięsne. Ich zdaniem doprowadziło by to całkowitego
załamania rynku wieprzowiny.
Agencja Rezerw Materiałowych przechowuje strategiczne zapasy paliwa,
leków oraz żywności na wypadek wojny. Raz na jakiś czas stare zapasy
trzeba wymienić na nowe. Agencja postanowiła to zrobić w grudniu. W
branży mięsnej zawrzało.
Witold Choiński – „Polskie Mięso”: -
Nie byłaby to dobra informacja zarówno dla rolników jak i dla zakładów
ponieważ ceny, które są i tak bardzo niskie mogłyby jeszcze spaść a już
przy tych cenach produkcja jest bardzo nieopłacalna.
Problem wymiany zapasów Agencji Rezerw Materiałowych był jednym z pierwszych który musiał rozwiązać nowym minister rolnictwa.
Marek Sawicki – minister rolnictwa: - Wyzbywanie się ich w sytuacji ogromnego dołka cenowego byłoby nie bardzo racjonalne.
Zdaniem resortu rolnictwa także argument o wysokich cenach przechowywania półtusz nie jest trafiony.
-
Za kilka miesięcy ceny mięsa wieprzowego pójdą zdecydowanie w górę i
wtedy te koszty przechowywania w wyniku mechanizmów rynkowych zwrócą
się. - mówi Sawicki.
Ostatecznie nadzorujące Agencję Rezerw
Materiałowych ministerstwo gospodarki poleciło przesunąć wymianę rezerw
mięsa na przyszły rok.
Opolszczyzna
Na Opolszczyźnie hodowanych jest ponad milion dwieście tysięcy sztuk tuczników. Tak niskich cen żywca nie było od 4 lat.
Producenci
sprzedający tuczniki w grupie dostają dziś 3,20 zł plus VAT. Pozostali
nie mogą liczyć na więcej niż 3 złote. Dlatego rolnicy coraz częściej
pozbywają się macior i rezygnują z hodowli.
Największy problem
mają ci, którzy hodują świnie w cyklu zamkniętym. Wysoka cena zbóż
powoduje, że rolnikom bardziej opłaca się je sprzedać niż przeznaczyć
na karmę dla zwierząt.
M.Drożdż/OTV Opole, Witold Katner/Agrobiznes, TVP1
|
|