|
|
|
01.06.2008. |
|
Będą zmiany w zasadach sprzedaży gruntów
ornych z państwowego zasobu. Rząd obiecuje, że ziemia ma łatwiej
trafiać do rolników. Zgodnie z obecnymi przepisami Agencja
Nieruchomości Rolnych ma prawo pierwokupu przy każdej transakcji
dotyczącej działki większej niż 1 hektar.
Zgodnie z obecnymi przepisami Agencja
Nieruchomości Rolnych ma prawo pierwokupu przy każdej transakcji
dotyczącej działki większej niż 1 hektar. Agencja rzadko korzysta z
tego prawa. Do końca 2007 roku w ten sposób do agencyjnego zasobu
trafiło 12 tysięcy hektarów ziemi.
Wojciech Kuźmiński, prezes ANR: nie chcielibyśmy się
zajmować działkami najmniejszymi, które nie mają istotnego znaczenia
jeśli chodzi o strukturę obszarową gospodarstw rolnych.
Dlatego rząd proponuje, aby obowiązek zgłaszania Agencji
Nieruchomości Rolnych dotyczył tylko większych transakcji. O tym czy
Agencja będzie miała prawo interwencji będzie decydować średnia
wojewódzka wielkość gospodarstwa.
Kazimierz Plocke, wiceminister rolnictwa: jeżeli dajmy na
to, w województwie pomorskim średnia jest około 15 hektarów, to
wszystkie nieruchomości, które podlegają sprzedaży, powyżej 15
hektarów, byłyby kontrolowane przez państwo. Do 15 hektarów nie. Nie
będzie natomiast zmian w definicji rodzinnego gospodarstwa rolnego.
Poprzedni rząd proponował zmniejszenie takiego areału z 300 do 100
hektarów.
Kazimierz Plocke, wiceminister rolnictwa: wcześniejsze
korekty poprzedniego rządu mówiły o zmniejszeniu do 100 hektarów, my
uważamy, że ta propozycja jest nie do przyjęcia.
Samorząd rolniczy uważa jednak, że także tu powinna nastąpić
regionalizacja polityki państwa. A wielkość gospodarstwa rolnego w
każdym województwie musi być inaczej zdefiniowana.
Zenon Bistram – KRIR: w tej ustawie mówi się, że
gospodarstwo rodzinne ma być gospodarstwem o powierzchni 300 hektarów.
My cały czas mówiliśmy, że trzeba to dostosować do poszczególnych
regionów w kraju.
W tym roku Agencja Nieruchomości Rolnych zamierza sprzedać ponad 100 tysięcy gruntów ornych.
Witold Katner TVP Rolna
|
|